Issaga Issaga
188
BLOG

Harmonia

Issaga Issaga Rozmaitości Obserwuj notkę 1

Rozgorzała w Internecie dyskusja po paryskiej przegranej Jerzego Janowicza z Rafaelem Nadalem 5:7, 4:6. Większość podkreśla, że rywal Jurka to przecież światowy No. 1, Superman w tenisowej elicie i że Polak zaprezentował się nieźle wielokrotnie przyciskając Hiszpana. Nie brakuje jednak głosów, że żeby wygrywać z najlepszymi, nasz mistrz powinien się radykalnie zmienić. Ma mieć chłodną głowę, być skromny, traktować tenis bardziej jak szachy, powstrzymywać się przed okazywaniem emocji, popracować w tym celu z psychologiem.

Ja mam inne zdanie, nie należy na siłę zmieniać osobowości. Jurek jest inny niż Federer i jak będzie go na siłę naśladować we wszystkim, w szczególności w chłodnym opanowaniu, to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Musi wyeliminować błędy taktyczne, mądrzej dobierać techniki uderzeń, lepiej obserwować przeciwnika, ale żeby pokazać pełnię swoich umiejętności, musi być sobą, nie tłumić emocji, wprowadzić się w stan długotrwałej pewności siebie, kiedy przy braku zawahania nawet najbardziej ryzykowne uderzenia trafiają w kort jednocześnie dołując psychicznie rywala.

Jurek powinien przeanalizować mecze Jimmy Connorsa, który potrafił grać całe sety w stanie natchnienia prezentując niesamowity show, wygrywając piłkami teoretycznie nie do zagrania, manifestując siłę i wyższość nad przeciwnikiem. Gdyby Jimbo miał zachowywać się na korcie jak Borg, pewnie wiele by stracił. Jerzy dochodzi do doskonałości technicznej, musi jeszcze popracować nad siłą mentalną, ale nie w kierunku wyciszenia, ale znalezienia harmonii z samym sobą.

 

Issaga
O mnie Issaga

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości