Issaga Issaga
287
BLOG

W imię integralności terytorialnej

Issaga Issaga Polityka Obserwuj notkę 21

Zastanawia mnie bierność rządu w Kijowie, który pozwala sobie już nie tylko dmuchać w kaszę, pozwala sobie pluć w twarz i zapowiada reakcję, której nie ma ośmieszając się i tym samym rozzuchwalając terrorystów. Witalij Kliczko, który podobno ma ambicje bycia kimś w ukraińskiej polityce, w tak trudnym momencie wybiera się do Niemiec, żeby w jaskrawo czerwonym dresie z logo sponsora kibicować w narożniku ringu swojemu bratu. Władimir obija bezlitośnie jakiegoś otłuszczonego, o głowę niższego, mało znanego „kelnera” z Australii, który nie jest w stanie zadać mistrzowi choćby kilku ciosów na rundę. To żenujące przedstawienie reklamowane jako walka o pas mistrza świata kończy się nokautem w piątej rundzie. Że też nikomu nie zależy na dobrym widowisku ( konieczny jest równorzędny, waleczny przeciwnik jak np. Deontay Wilder). Jeśli dalej będą tak dobierać rywali młodszemu Kliczce, to pewnie utrzyma on pas mistrzowski do sześćdziesiątki (o ile nie zostanie poczęstowany przez nieznanych sprawców herbatką z polonem – bo są tacy, którym jak się zajdzie za skórę, potrafią z zemsty zlikwidować komuś brata, albo np. synów).

 
I tu wracamy na Ukrainę. Dlaczego nie zagrać z Putinem jego metodami? Czy rządu Ukrainy, tamtejszych oligarchów (chcących mieć w swoim kraju pozycję jedną z pierwszych, a nie w granicach Rosji pozycję w którejś dziesiątce) nie stać, żeby ściągnąć z zagranicy specjalistów – fachowców od akcji specjalnych, przebrać ich w zielone mundury bez oznaczeń i kilkoma chirurgicznymi operacjami w jednym czasie zlikwidować ogniska coraz bardziej rozzuchwalonych terrorystów. Dlaczego nie zastosować metody Putina z teatru na Dubrowce – użyć gazu, a potem wszystkim terrorystom kula w łeb? Po kilku takich operacjach zielonych ludzików (którzy oczywiście mundury mogli sobie kupić w sklepie) zapał terrorystów z pewnością gwałtownie by osłabł. Kremlowi jest bardzo na rękę, kiedy zamęt we wschodniej Ukrainie potęguje się bez oficjalnego udziału wojsk rosyjskich.  Putin mocno by się zastanowił, czy ryzykować z pogwałceniem prawa międzynarodowego otwartą interwencję na Ukrainie. Los Saddama Husajna, Bin Ladena, Kadafiego, Milosevica i im podobnych współczesnych zbrodniarzy, którzy za nic mieli życie ludzkie i ład międzynarodowy, byłby niewątpliwie przestrogą.
 
No bo dlaczego Rosja miałaby prawo w imię integralności terytorialnej rzucić przeciwko protestującym Czeczenom czołgi, lotnictwo, artylerię, a Ukraina nie miałaby prawa w imię tej samej integralności terytorialnej wyczyścić kraju z terrorystów, którzy napadają na organy władzy państwowej, ogłaszają lokalnie secesję, biorą zakładników, dopuszczają się zamachów, morderstw politycznych?
Issaga
O mnie Issaga

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka