W tekście przytaczającym wypowiedzi dyplomaty można przeczytać, że
"burzenie pomników sowieckich to inicjatywa Instytutu Pamięci Narodowej, a proces ten rozpoczął się, gdy na czele instytutu stał obecny prezydent Polski Karol Nawrocki".
Przypomniano także, że w związku z tym od 2024 r. jest on na liście poszukiwanych przez rosyjskie władze.
- niech pluje z Moskwy
Według ambasadora Polska naruszyła obowiązujące porozumienia, wprowadzając w 2014 r. pojęcie "pomników symbolicznych" i systematycznie burząc miejsca o znaczeniu historycznym dla Rosji.
( Onet)
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa w przeszłości krytykowała demontaż radzieckich monumentów, używając agresywnej, propagandowej retoryki, w której oskarżała Polskę o bezczeszczenie pamięci, fałszowanie historii oraz "państwowy wandalizm".
- To test dla Rządu czy potrafi reagować właściwie na bezczelnośc Rosji
- Rosja pozwala sobie za dużo.
- Czy Rząd nadal będzie na to pozwalał ?
= trzeba "
" tego ambasadora i pokazać mu drzwi.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)