podobnie w Polsce
tu też uruchomiona propagandę wieloma kanałami
skuteczną
ze względu na podatność ogromnej części polskiego społeczeństwa
na prymitywną propagandę

Operacja Specjalna Manipulacji i Dezinformacji przebiegała w Polsce podobnie jak w Rosji..
i znalazła tu podatny grunt
- to fragmenty z propagandy Ministerstwa Transportu Federacji Rosyjskiej
..
Jak stwierdziła wczoraj na konferencji prasowej Tatiana Anodina, przewodnicząca Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), samolot był w pełni sprawny technicznie. Sytuacja awaryjna na pokładzie zaistniała, gdy załoga nie podjęła decyzji o skierowaniu maszyny na lotnisko zapasowe, mimo świadomości, że warunki pogodowe w Smoleńsku nie spełniają wymogów dla bezpiecznego lądowania. Anodina zaznaczyła, że załoga postąpiła w ten sposób z obawy przed negatywną reakcją prezydenta Kaczyńskiego – który znajdował się na pokładzie i spieszył się na uroczystości upamiętniające – choć sam prezydent nie wydawał żadnych bezpośrednich poleceń.
Według zastępcy Anodiny, Aleksieja Morozowa, wszystkie czynności śledcze były koordynowane ze stroną polską, a nagrania z rejestratorów parametrów lotu zostały jej udostępnione.
( Nie podał że ciała transportowano do Moskwy bez zgody Polski; żę mimo uzgodnień sekcje wykonano pospiesznie bez udziału polskich prokuratorów,
że strona rosyjska nie przekazała zdjęć z pierwszych minut godzin po :katastrofie, etc.itd. itd)
Strona rosyjska zaprzecza, jakoby kontrolerzy lotu wydawali jakiekolwiek fałszywe polecenia...
) Na kursie na scieżce,,,)
„Powinniśmy się cieszyć, że ten raport istnieje. Stanowi on przejście do kolejnego etapu – badania okoliczności, które doprowadziły do tragedii” – stwierdził polski minister spraw wewnętrznychJerzy Miller. Według niego wszystkie kwestie podniesione przez stronę polską zostały wzięte pod uwagę, choć nie wszystkie z nich znalazły się w opublikowanym raporcie.
( Wiekszość w tym wszystkie najistotniejsze uwagi, wnioski strony polskiej zostały nie uwzględnione)- nie przekazano, nie udpostepiono mateirałów o które występowała strona polska)
КОММЕРСАНТЪ; СЕРГЕЙ МАШКИН; 13.01.2011; МАК В ДВА ХОДА
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej po zakończeniu dochodzenia przewodnicząca Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Tatiana Anodina podkreśliła, że badanie okoliczności katastrofy prowadzone było w ścisłej współpracy ze stroną polską – współpracę tę określiła nawet mianem „bezprecedensowej” w historii badania wypadków lotniczych
( Bezprecedensowa manipulacja i olewanie polskiej strony)
..
Jak wyjaśniła pani Anodina, polscy eksperci techniczni – grupa 24 osób pod kierownictwem pułkownika Edmunda Klicha, specjalnego przedstawiciela polskiego rządu – otrzymali dostęp do wszystkich materiałów śledczych już od pierwszego dnia i poparli wnioski, do których doszli ich rosyjscy odpowiednicy.
( to akurat może być prawda- Klich z pomagierami tylko potakiwał..)
Według pani Anodiny jej podwładni musieli pracować
„bez żadnych dni wolnych ani świąt – w tym w Nowy Rok i Boże Narodzenie” –
aby odnieść się do zgłoszonych zastrzeżeń. Ostatecznie, po uwzględnieniu wszystkich uwag strony polskiej oraz przeprowadzeniu „merytorycznej analizy” komentarzy przedstawionych przez producentów systemów FMS i TAWS, przygotowano końcową wersję raportu; wczoraj przekazano ją ponownie przedstawicielom strony polskiej, a tego samego dnia udostępniono publicznie.
Jak się okazało, eksperci MAK nie tylko przeprowadzili szczegółową analizę przebiegu sytuacji awaryjnej na pokładzie Tu-154M, ale także zrekonstruowali ostatni lot prezydenckiego samolotu w formie animacji 3D, wyświetlonej na dużym ekranie. Komentatorem był Aleksiej Morozow, przewodniczący komisji technicznej MAK; posługując się wskaźnikiem laserowym, często zatrzymywał odtwarzanie, aby opatrzyć komentarzem to, co działo się na ekranie.
( Nie wspomniał ze w eksperymencie na symulatorze w Moskwie w lipcu 2010 Tu-154M przy próbie odejscia z 20 m RW zderzył sie z ziemią..)
Ostatecznie, gdy Mariusz Kazana, dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ, oraz dowódca Sił Powietrznych RP Andrzej Błasik – który, nawiasem mówiąc, znajdował się w stanie lekkiego upojenia alkoholowego (we krwi zmarłego generała stwierdzono 0,6 promila alkoholu etylowego) – weszli do kabiny pilotów i dali załodze do zrozumienia, że skierowanie samolotu na inne lotnisko byłoby politycznie niewskazane, kapitan Protasiuk – jak uważają eksperci – doznał silnego wstrząsu emocjonalnego.
( Typowe rosyjskie robienie za wariata
- Nigdy jeszcze nie zdarzyło się
by tak wielu Polaków
w tak ważnej dla Polski sprawie
dało sie zrobić przez
propagandę rosyjską
za wariata


Komentarze
Pokaż komentarze