Nie bedzie już Gabriela Janowskiego, Piotra Gadzinowskiego, Renaty Beger czy wreszcie Danuty Chojarskiej. Wszystko to jakieś nazbyt poukładane, ugładzone. Nie powrócą już czasy kiedy Janowski prowadzony przez kolegów skakał, licząc do dziesięciu. Chojarska nie zostanie zaatakowana przez reportera. Nikt się nie przykuje do mównicy sejmowej. Debaty sejmowe staną się nudne jak flaki z olejem. Nie będzie już tych wszystkich indywidualnośći, które sprawiały że nasze życie polityczne było przynajmniej troszkę wesołe.
19
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze