j.k.50 j.k.50
2502
BLOG

To była awaria samolotu

j.k.50 j.k.50 Polityka Obserwuj notkę 70

Po upewnieniu się, że mgła uniemożliwia lądowanie i osiągnięciu wysokości decyzji kapitan Protasiuk wydaje komendę o odejściu, drugi pilot ją potwierdza. Niestety stery samolotu reagują z kilkusekundowym opóźnieniem na pociągnięcie wolanta i samolot rozbija się. Wszelkie wcześniejsze zaniedbania obu stron nie miały istotnego znaczenia. Rosjanie nie pozwalają na obiektywne śledztwo, żeby ukryć prawdziwą przyczynę. Zamazują  kluczowe kilkanaście sekund nagrań czarnej skrzynki i nie dopuszczają nikogo z zewnątrz do badania wraku.

Celowo tak kategorycznie formułuję tę hipotezę. Bo nasłuchałem się i naczytałem równie kategorycznych stwierdzeń, że to był zamach, albo że to była wina pilotów, generała Błasika, Lecha Kaczyńskiego. Żyję od 10-tego kwietnia z bolesną świadomością, że najprawdopodobniej nigdy nie poznam przyczyny katastrofy. Wydarzenia ostatnich dziewięciu miesięcy tylko utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Przedstawioną hipotezę uczciwie traktuję jako „wishful thinking”. Napiszę też uczciwie dlaczego akurat ją wybieram.

Chcę wierzyć, że to awaria ponieważ nie potrafię źle myśleć o naszych lotnikach, generale Błasiku i Lechu Kaczyńskim. Pragnę pamiętać ich jako bohaterów, którzy zginęli wykonując ważną dla kraju misję. Nie potrafię też myśleć z nienawiścią o rosyjskim kontrolerze ruchu – to mój brat Słowianin, który również  cierpi z powodu tej tragedii. Boję się przyjąć i wypieram myśl, że Putin byłby zdolny do zaplanowania i przeprowadzenia zamachu, będącego zbrodnią doskonałą. Postawiona hipoteza przynosi mi ulgę i kompletnie tłumaczy wydarzenie.

A teraz chciałbym zaapelować do wszystkich zwolenników teorii zamachu i teorii winy ofiar katastrofy.  Weźcie pod uwagę, że podstawą waszych analiz jest przyjęta na początku wiara i że ta wiara wynika z waszej potrzeby psychicznej. Dlatego zamiast kolejnych analiz napiszcie uczciwie dlaczego chcecie wierzyć, że to Putin zamordował naszego prezydenta, albo dlaczego chcecie wierzyć, że to wina kapitana Protasiuka, generał Błasika, czy Lecha Kaczyńskiego.  Nie zasłaniajcie się racjonalnymi argumentami, bo każdy można zbić. MAK jest niewiarygodny, możliwości naszych śledczych bardzo ograniczone, żaden z dowodów nie jest stuprocentowo pewny.

Dlatego napiszcie uczciwie dlaczego chcecie wierzyć w to, w co wierzycie (często niezmiennie już od 10-tego kwietnia).

j.k.50
O mnie j.k.50

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (70)

Inne tematy w dziale Polityka