Właśnie dotarła do mnie wiadomość, że prof. Leszek Balcerowicz podjął wyzwanie rzucone mu parę tygodni temu przez prof. Jacka Rostowskiego i najprawdopodobniej odbędzie się ich telewizyjna debata w sprawie OFE.
Nasza polityka i ekonomia nabierają zupełnie nowego, bardziej ludzkiego, wymiaru. Już nie tylko politycy będą poddawać się ocenie telewidzów, który jest przystojniejszy, lepiej mówi, itp. Również ekonomiści będą w ten sposób rozstrzygać ważne dla Polaków kwestie. Myślę jednak, że jedna telewizyjna debata, to zbyt mało, by każdy widz mógł zdecydować, czy lepiej będzie jeśli rząd zaciśnie pasa tu i teraz, czy może lepiej będzie zaciskać pasa na emeryturze.
Dlatego domagam się od obu Panów znacznie uczciwszego potraktowania telewidzów. Słyszałem o bardzo popularnych programach, które podobno ogląda pół Polski. Jeden nazywa się Taniec z gwiazdami, a drugi Gwiazdy tańczą na lodzie. Nasi Profesorowie powinni wybrać sobie atrakcyjne, profesjonalne partnerki i zmierzyć się jak prawdziwi mężczyźni w jednym z tych programów, a jeszcze lepiej w obu. Tak, żeby każdy Polak mógł dokonać wyboru, nie na podstawie jednej przypadkowej debaty, ale na podstawie wielokrotnej merytorycznej oceny ich umiejętności. Nie pozwólmy, by o naszej przyszłości decydował przypadek.



Komentarze
Pokaż komentarze (34)