j.k.50 j.k.50
354
BLOG

Krótka notka o zabijaniu

j.k.50 j.k.50 Polityka Obserwuj notkę 0

 

Nie będziesz zabijał (Wj 20, 13).

Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią (Wj 21, 14).

Nie będziesz zabijał (Pwt 5, 17).

 

Nie wolno zabijać. Dlatego musimy zabić mordercę i dlatego nie wolno nam go zabić.

Z życzliwą pobłażliwością traktuję wszystkich, którzy uważają, że udało się im to rozsupłać. Z pobłażliwością, bo jestem przekonany, że jest to niemożliwe. Z życzliwą, bo nie przechodzą obojętnie obok jednego z najtrudniejszych dylematów światopoglądowych i moralnych. I dlatego, że dzielą go ze mną. Nie mam jasnego stanowiska w sprawie kary śmierci. Potrafiłem sobie tylko ustalić paradygmat – można zabijać wyłącznie dla ratowania życia innych ludzi (*). Niestety nie rozstrzyga on czy kara śmierci jest dopuszczalna. Słucham uważnie obu stron sporu. Szukam ważnych myśli i niektórym częściowo ulegam. Jestem otwarty na uczciwą debatę, której uczestnicy nie dobierają argumentów do założonych tez i są świadomi swoich ograniczeń. Szanuję również tych, którzy potrafili wybrać i walczą o swoje racje. Wiem, że nie wszyscy są hipokrytami.

Dziękuje Bogu, że nie muszę wybierać. Gdyby dziś odbyło się referendum w tej sprawie – nie poszedłbym. Gdyby odbyło się za tydzień, miałbym ciężki tydzień i nie wiem, na czym by stanęło. Nie wstydzę się swojej bezradności wobec kary śmierci. Nie oburza mnie bezradność ludzkości w tej sprawie. Może wynika ona wprost z tego, że jesteśmy ludźmi?

Najpiękniej tę bezradność pokazał Kieślowski w swoim Krótkim filmie o zabijaniu. Stąd tytuł notki.

 

(*) Pierwszy raz i trochę więcej napisałem o tym tutaj.

j.k.50
O mnie j.k.50

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka