Po krótkim i utajnionym, na wniosek pełnomocników oskarżycieli posiłkowych, procesie Ryszard Cyba został skazany na dożywotnie więzienie. Bezprecedensowe zabójstwo z pobudek politycznych doczekało się sprawiedliwej kary. Uzasadnienie wyroku jest jawne. Jego fragmenty podały główne portale.
Czy sprawa jest zamknięta? Czy przeciwnie, potrzebna jest debata na temat przyczyn tej tragedii? Próbę takiej debaty mieliśmy zaraz po morderstwie. O jej jakości świadczą docierające do opinii publicznej przekazy, że równie dobrze mógł zginąć polityk innej partii, a Stefan Niesiołowski uniknął śmierci tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Dzisiaj wiadomo znacznie więcej, głównie dzięki sfotografowaniu części listu Cyby, w której morderca jednoznacznie przedstawił swoje motywy. Dodatkowe informacje przynosi również uzasadnienie wyroku. Nie da się teraz sprawy rozmydlić i rozłożyć symetrycznie odpowiedzialności na obie strony wojny polsko-polskiej.
Można ją najwyżej przemilczeć i jestem przekonany, że tak się stanie. Od początku procesu mamy do czynienia ze zmową milczenia współwinnych – mainstreamowych mediów i trudno oczekiwać, że teraz będzie inaczej. Współwinę mediów dokładnie wyjaśniłem w notce Dlaczego Ryszard C. zabił Marka Rosiaka (na jej końcu cytuję też list Cyby). Jestem ciekawy, czy ktoś podważy moje wnioski.
Dlaczego debatę na temat motywów Ryszarda Cyby uważam za bezwzględnie potrzebną?
Wielu Polaków wciąż wierzy, że winny jest Lech Kaczyński, który spóźnił się na samolot i nie chciał się spóźnić się na uroczystości w Katyniu, doprowadził do katastrofy smoleńskiej przez zmuszenie załogi samolotu do lądowania w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych i słabo wyposażonym lotnisku. Wielu uważa, że nie można dopuścić do zbudowania pomnika, na który nie zasługuje.
Dzięki debacie dotarłaby do nich informacja, że Ryszard Cyba myślał dokładnie tak samo jak oni i tak samo jak oni był poczytalny.
Sama świadomość podobieństwa do Cyby pomogłaby niejednemu nabrać dystansu do swoich przekonań związanych z katastrofą smoleńską i zmienić przyjętą po niej postawę.



Komentarze
Pokaż komentarze (70)