j.k.50 j.k.50
1335
BLOG

Tusk zaprasza Kaczyńskiego przed Trybunał Stanu

j.k.50 j.k.50 Polityka Obserwuj notkę 20

 

Inicjatywa PO, by postawić Kaczyńskiego i Ziobrę przed Trybunałem Stanu od początku wydała mi się dziwna. Przede wszystkim dlatego, że kłóciła się z kreowanym dotąd wizerunkiem Tuska i, co za tym idzie, również całej partii. O wiele korzystniejsza dla rządzących była tutaj narracja z czerwca 2011, gdy z inicjatywą wyskoczył Kalisz, a Tusk odcinał się i dworował sobie z pomysłodawcy nazywając go nawet krwawym jastrzębiem. W poniedziałek gębę Kalisza przyklejono jednak samemu Tuskowi. Ciekawą analizę tego wydarzenia przeprowadził wczoraj Zaremba.  Po raz pierwszy zaczynam pochylać się nad głoszonym tu i ówdzie poglądem, że dwór Tuska słabnie i przestaje panować nad sytuacją w PO. Wczorajsza reakcja Tuska zdaje się to potwierdzać. Zamiast odciąć się od głupiego pomysłu i spacyfikować jego autorów, wysmalił przykrywającą kontr-narrację z zaproszeniem Kaczyńskiego. Czy zaprasza się zbrodniarza, którego chce się stawiać przed Trybunałem Stanu? Oczywiście nie. Połączenie obu narracji jest dość absurdalne, co podkreśliłem w tytule notki.  Dlatego należy szukać moim zdaniem ich źródeł w różnych ośrodkach dyspozycji politycznych. Walka buldogów w PO wyszła zatem spod dywanu.

Główną twarzą wniosku jest Grupiński, były polityk UW, którego można jednoznacznie utożsamiać z michnikowszczyzną. Podobnie jak cały pomysł z Trybunałem Stanu. Projekt IVRP zrodził się po aferze Rywina i był wymierzony właśnie głównie w michnikowszczyznę. Dlatego ta formacja tak systematycznie pracuje nad zohydzeniem tej idei i całkowitym przeciwstawieniu  jej PO. Po latach mało kto pamięta, że samo hasło wyszło z tej partii, że PO zgodnie głosowała za rozwiązaniem WSI, powołaniem CBA i lustracją. Wydaje mi się, że w elektoracie PO błąkają się jeszcze stare sentymenty i partia stara się im schlebiać. Nie chce być jednoznacznie kojarzona z michnikowszczyzną. Prawdopodobnie tak samo myśli środowisko Tuska. Stąd ta nieporadna kontr-narracja.

Przyznaję, że w tej sprawie „kibicuję” Grupińskiemu. Im szybciej Polacy zrozumieją, że PO to UW-bis, tym lepiej. Przy okazji przebija się do opinii publicznej informacja, że koalicja z PSL jest tylko fasadą(*), a opozycyjność Palikota to fikcja.

Dlatego rozumiem stanowisko SP – niech stawiają nas przed TS. Myślę, że PiS powinno reagować podobnie.

 


(*) Warto odnotować, że w pierwszych informacjach medialnych do konstytucyjnych 3/5 liczono PSL (!) zamiast SLD. Ach te „media”.

j.k.50
O mnie j.k.50

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka