j.k.50 j.k.50
806
BLOG

Żal mi Jana Osieckiego

j.k.50 j.k.50 Polityka Obserwuj notkę 17

 

Długa nieobecność Jana Osieckiego w s24 dawała nadzieję, że coś istotnego dzieje się w tym człowieku. W poprzedniej notce Co powiedział generał z 13.01 Osiecki dzielił się swoimi marzeniami, że informacje Rzeczpospolitej o ustaleniach IES mogą się nie potwierdzić. Napisał nawet o informatorze jakiegoś kolegi, który twierdził, że będzie więcej dowodów na naciski gen. Błasika. Tak się złożyło, że notkę tę zamieścił w s24 w tej samej minucie co ja swoją Przepraszam, Pani Ewo Błasik. Jego znalazła się na SG, moja nie. Jednak w bocznym pasku można było przez parę godzin oglądać „mordkę” Osieckiego zlepioną z tytułem mojej notki.

Miałem nadzieję, że taki zbieg okoliczności może pomóc mu napisać coś podobnego. Czy wielu jest w Polsce ludzi, od których Ewie Błasik przeprosiny należą się bardziej, niż od niego? Niestety dzisiejszy powrót pokazuje, że Jan Osiecki jest wciąż zagubiony. Nie potrafi wydobyć się z moralnej i intelektualnej zapaści, w której pogrążył się po katastrofie. Jak dowiaduję się z licznych wiarygodnych źródeł, Osiecki znów dziś pisze nie licząc się z faktami, odwracając się od rzeczywistości. Jego dzisiejsza wpadka nie jest tak niemoralna jak wcześniejsze pomówienia smoleńskie. Może pomoże mu otworzyć wreszcie oczy na normalny świat, w którym nie rzuca się na nikogo ciężkich oskarżeń, nie mając twardych dowodów? Kiedyś podesłałem mu swoją notkę Co przeszkadza smoleńskim oszczercom. Pewnie jej nie przeczytał. Może dzisiaj będzie bardziej otwarty?

Jeśli Pan tu zajrzy, Panie Janie, to chcę, żeby Pan wiedział, że wciąż na Pana liczę. Pana ekspiacja byłaby bardzo wartościowa. Dla Pana i dla Polski. Wciąż może Pan zrobić coś bardzo dobrego. Szczerze mi Pana żal i nie tracę wiary, że jeszcze się Pan pozbiera.


PS Ewentualnych komentatorów proszę o powściągliwość.

j.k.50
O mnie j.k.50

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka