Dopiero wczoraj zaglądając na Pana blog skojarzyłem Pana z nickiem you-know-who i uświadomiłem sobie, że prawie rok temu zamieścił Pan pod moją notką Co przeszkadza smoleńskim oszczercom link do swojego tekstu Byłem trochę Protasiukiem. Znalazły się w nim między innymi zdania:
„Straszną, fatalną rolę odegrał Błasik wchodząc tam, tkwiąc tam i tolerując, a może i zachęcając łamać wszystkie reguły lotnicze. (To dlaczego to robił, z własnej czy nie własnej inicjatywy, będzie wg mnie bardzo trudno wyjaśnić.) Był potworny nacisk,…”
Byłem ciekawy co Pan z tym zrobił po opublikowaniu stenogramu IES. W linkowanym tekście znalazłem następujące:
"Uzupełnienie: w styczniu 2012 r. analiza zapisu CVR w instytucie im. Sehna nie potwierdziła, jakoby głos postronnej osoby w kokpicie należał do gen. Błasika. Nie wykazano też, że go tam nie było. Jednak stało się to od tego momentu wątpliwe. Ktoś tam był, jakiś generał lub jacyś generałowie. Mój blog był spisany oczywiście dużo wcześniej, ale pozostawiam go bez poprawek, przynajmniej do czasu, kiedy ta sprawa się wyjaśni, może wraz z zakończeniem wszystkich dochodzeń.]"
W związku z tym uzupełnieniem mam do Pana następujące pytania:
- Czytał Pan stenogram IES, czy opiera swoje opinie na źródłach pośrednich? Jeśli pośrednich, to jakich?
- Czy ma Pan świadomość, że z trzech wypowiedzi przypisanych w stenogramie KBWL gen. Błasikowi jedna nie została w ogóle odczytana, a dwie zostały przypisane mjr. Grzywnie? Żadna nie została przypisana „osobie postronnej” czyli odczytana i nie przypisana nikomu.
- Czy Pana zdaniem IES mógłby wykazać, że gen. Błasika nie było w kokpicie? Jeśli tak, to w jaki sposób?
- Na jakiej podstawie stwierdza Pan, że był tam jakiś generał lub jacyś generałowie?
- Czy Pana zdaniem znajdujące się wśród zaznaczonych przez IES kolorem szarym, następujące bezpośrednio po sobie, wypowiedzi „siadajcie”, „siadaj” (8:37:51,6) nie są dostateczną przesłanką do uznania, że nie mogły pochodzić one z kokpitu, w którym poza fotelami załogi znajdowało się tylko jedno miejsce do siedzenia?
- Odkładając sprawę do zakończenia „wszystkich dochodzeń” ma Pan na myśli zamknięcie śledztwa polskiej prokuratury, czy również inne dochodzenia?
W s24 jest Pan niekwestionowanym autorytetem dla wielu przeciwników hipotezy zamachu. Niestety wśród nich są również tzw. Opętani 2010, czyli osoby deklarujące przekonanie, że przyczyną katastrofy były naciski przełożonych. Tym samym Pana opinie kształtują również ich postawy. Skupiając się na technicznych aspektach katastrofy może Pan nie dostrzegać wagi tego problemu. Proszę jednak nie zapominać, że Pana sądy i opinie zawsze będą oceniane przez pryzmat Pana stosunku do nacisków na lądowanie. Zarówno przez zwolenników hipotezy zamachu, jej przeciwników, jak również niezdecydowanych. Dlatego zachęcam Pana do nieodwlekania wyjaśnienia tej sprawy.



Komentarze
Pokaż komentarze (112)