j.k.50 j.k.50
1811
BLOG

Dlaczego PO przytula Giertycha

j.k.50 j.k.50 Polityka Obserwuj notkę 36

 

Uważam, że takich rzeczy jak wybór Giertycha na adwokata syna Tuska, PO nie robi przypadkowo. Naiwnością jest przypuszczenie, że sprawa nie została dokładnie przemyślana, co oczywiście nie przesądza że przyniesie PO same korzyści. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na dwie z nich.

Giertych odegrał dość istotną rolę w poprzedniej (marcowej) odsłonie narracji o Trybunale Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry. Stał się nawet na chwilę celebrytą GW. Wyglądało to jednak dość niewiarygodnie. Romans „faszysty” z gazetą, która liderowała wcześniej w robieniu mu tej gęby, mógł obrażać inteligencję nawet jej czytelników. Elektorat PO generalnie nie lubi Giertycha. Dlatego jego udział w przedstawieniu pod tytułem „Trybunał Stanu” wymaga uwiarygodnienia go i uczynienia bardziej sympatycznym. Z tego punktu widzenia lepiej będzie jeśli Kaczyńskiego i Ziobrę atakował będzie szanowany i poważny adwokat syna premiera niż oszołom, którego należy „wrzucić do wora, a wór do jeziora”.

Drugą korzyścią, (płaczą nad nią lewicowi sympatycy PO) jest przesunięcie tej partii w prawo. PO ma być nijaka, otwarta, z gumy. Tymczasem będąc zakładnikiem mediów michnikowszczyzny przez lata swoich rządów, stała się tak naprawdę jej partią. Kto jeszcze pamięta, że PO głosowała za lustracją, powołaniem CBA, rozwiązaniem WSI? Za jej rządów zabija się IPN, CBA zamieniło się atrapę tej instytucji, a „pokrzywdzonym” oficerom WSI przywracała się honor. Na dodatek PO coraz bardziej przesuwa się w lewo pod względem światopoglądowym (co widać najwyraźniej po doliczeniu oddelegowanego do opozycji Palikota). Smrodek michnikowszczyzny unosi się nad nią coraz wyraźniej. Sam Gowin nie wystarcza, żeby go zamaskować. Giertych pomoże stworzyć pozory równowagi. Warto też zwrócić uwagę, że hołubienie Giertycha nada sprawie TS bardziej osobowego charakteru. Będzie ona postrzegana bardziej jako „sprawiedliwy” sąd na Kaczyńskim i Ziobrą niż polityczny sąd nad IVRP, której cząstkę w postaci Giertycha PO zawłaszczy.

Pisząc „sąd” mam na myśli sąd pijarowsko-medialny, bo do prawdziwego, moim zdaniem, nie dojdzie. To tylko taka przewidywalna odpowiedź na „jesienną ofensywę” PIS, żeby wyborcy nie zapomnieli, że Kaczyński jest po to, żeby go nie lubić, a nie po to, żeby jakieś programy gospodarcze ogłaszać.

j.k.50
O mnie j.k.50

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka