Prof. Wojciech Sadurski napisał dziś zabawny teks, w którym wskazał zasadniczą różnicę pomiędzy marszem „Obudź się Polsko” i demonstracjami odbywającymi się ostatnio w innych europejskich krajach. Tamte są mianowicie uzupełnieniem demokracji, a nasza jest jej odrzuceniem. Dostrzegł, co prawda, że marsz odbył się głównie pod hasłem ułomności naszej demokracji. Zamiast jednak uczciwie napisać, że demonstrujący wyprowadzają tę ułomność głównie z obecnego systemu medialnego, zabawia się infantylnie twierdząc, że wyprowadzają ją z tego, że nie rządzi PiS. Na koniec przyznając prawo do demonstracji podkreśla swoje prawo do wypominania protestującym niechęci do klasycznej demokracji.
Tym samym dowiedzieliśmy się, że prof. Sadurski uważa naszą demokrację za klasyczną. Z tekstu można jednak wywnioskować, że uważa ją wręcz za wzorcową, idealną. Jak inaczej bowiem można uzasadnić jego wypominanie, że opozycja zamiast spokojnie startować raz na cztery lata w wyborach ośmiela się jakieś antydemokratyczne demonstracje urządzać, których jedyną istotną treścią (zdaniem W.S.) jest to, że to nie ona rządzi.
Może nasza demokracja rzeczywiście jest idealna i marsz pod hasłem jej naprawy jest bez sensu? A może odwrotnie, to demokracje w innych europejskich krajach są bliższe ideału i to tam nie ma sensu demonstrować w ich obronie, bo są po prostu ważniejsze problemy?
Pomyślmy dla przykładu, że np. w Rosji rozbija się samolot z prezydentem Grecji (wybranym co prawda demokratycznie, ale nielubianym przez „demokratyczną” większość). Czy jest do pomyślenia, żeby już tydzień po jego pogrzebie największa opiniotwórcza grecka gazeta insynuowała, że katastrofa była wynikiem jego nacisków, a za nią powtarzało to przez wiele miesięcy 80% mediów (por. Moją definicję Gazety Wyborczej) produkując w tym celu wiele „informacji” (np. „jak nie wyląduję to mnie zabije”)? Czy jest możliwe, żeby producenci tych „informacji” pozostali bezkarni po tym, gdy ostatecznie okazały się one nieprawdziwe?
Prawda, że trudno sobie coś takiego wyobrazić w „klasycznej demokracji”?



Komentarze
Pokaż komentarze (13)