j.k.50 j.k.50
783
BLOG

Jak nie wylądujemy to… trotyl

j.k.50 j.k.50 Polityka Obserwuj notkę 19

Zestawiam te dwie historie w tytule ponieważ daje to najlepszy obraz stanu naszego systemu medialnego.

Gdy w lipcu 2010 TVN poinformowała opinię publiczną o rozszyfrowaniu nowej wypowiedzi Arkadiusza Protasiuka, w przestrzeni publicznej toczyła się debata o naciskach na lądowanie w Smoleńsku. Wiadomość ta zaniepokoiła odrzucających tego rodzaju debatę (takich jak ja), zmniejszyła sceptycyzm niezdecydowanych i utwierdziła w pewności część zwolenników tej hipotezy. Liczni politycy i „eksperci” z nową siłą przekonywali, że to naciski na pilotów były przyczyną tragedii. Możliwe, że dopiero po tej wiadomości Ryszard Cyba uznał, że „to Lech Kaczyński jest największym mordercą Polskim od czasu II wojny światowej” i rozpoczął przygotowania do swojej zemsty.

Gdy niedawno Rzeczpospolita opublikowała informację o znalezieniu śladów trotylu na wraku Tupolewa, w przestrzeni publicznej  toczyła się debata o możliwości zamachu w Smoleńsku. Wiadomość ta zaniepokoiła odrzucających tego rodzaju debatę, zmniejszyła sceptycyzm niezdecydowanych (takich jak ja) i utwierdziła w pewności część zwolenników tej hipotezy. Politycy PiS z nową siłą zaczęli mówić o zbrodni, która nie może pozostać bezkarna.

Dwie symetryczne historie, można powiedzieć. Dalej mamy jednak już same różnice. Po pierwsze, informacja TVN była nieprawdziwa, a informacja Rzeczpospolitej prawdziwa. Po drugie, TVN pozostała do dziś całkowicie  bezkarna. Kanał TVN24, który wyprodukował tego newsa nadal istnieje. Kamil Durczok, który przekazał tę „informację” opinii publicznej w głównym wydaniu Faktów, jest nadal ich redaktorem naczelnym. Natomiast Cezary Gmyz został wyrzucony z Rzeczpospolitej (razem z jej redaktorem naczelnym Tomaszem Wróblewskim dla wzmocnienia efektu neutralizującego tę informację). Niedługo potem rozbity został też tygodnik Uważam Rze.

Morał tych historii jest smutny. Nasz system medialny pożera prawdę i wypluwa z siebie kłamstwa. Czy jesteśmy jednak wobec niego bezradni? Nie. Przynajmniej ja nie jestem. Od lipca 2010 nie oglądam TVN. Żaden mój grosz nie zasili też Hajdarowicza. Poprę nowe pismo niepokornych. Może i Wy, Drodzy Czytelnicy spróbujecie w końcu, choć tak prosto, przeciwstawić się temu medialnemu potworowi zamiast karmić go swoją oglądalnością i pochłaniać jego plwociny?

j.k.50
O mnie j.k.50

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka