Z s24 i nie tylko wiem, że wielu wyborców PiS ulega słabości oglądania TVN. Szkodzą sobie i Polsce tak samo świadomie jak palacze swoim płucom i kieszeniom. Co prawda, włączeniu któregoś z kanałów tej stacji nie towarzyszy pojawienie się na ekranie napisu „Oglądanie TVN szkodzi Tobie i Polsce”, co należy uznać za rażące niedopatrzenie albo za jawną dyskryminację koncernów tytoniowych. Jednak akurat elektoratowi PiS nie trzeba o tym przypominać. Nawet jeśli niektórzy „pisowcy” rzeczywiście naiwnie uważają, że są odporni na manipulacje TVN, to nie mają wątpliwości, że Polska byłaby bez niej lepsza, … bo to zła telewizja jest.
Od dwunastolatka, w którego domu TVN24 jest głównym źródłem „informacji” usłyszałem kiedyś:
„PiS to zło, PiS trzeba unicestwić, TVN24 to najlepsza stacja.”
Myślę, że ta dziecięcia szczerość lepiej oddała istotę politycznej działalności stacji niż „dobroduszność” Wajdy, który nazwał ją kiedyś tylko „zaprzyjaźnioną” z jego stroną wojny polsko-polskiej. Jad nienawiści do PiS i jego elektoratu sączy się z jej ekranu każdego dnia, zatruwając nawet nieletnich. TVN to okrutny i przebiegły przeciwnik polityczny, który nie cofnie się przed niczym. Stacja może czasem przyczaić się, zmniejszyć czasowo dawkę jadu, symulować przestawienie wajchy tylko po to, by w kluczowym momencie rozpętać najbrudniejszą kampanię. Dlatego należy ją oceniać właśnie przez pryzmat tych najważniejszych momentów jej historii i nie można liczyć, że kiedykolwiek się zmieni. Najlepszym przykładem jest rozpoczęta po katastrofie smoleńskiej i trwająca do dziś (tak, tak) batalia zmyślonych nacisków na lądowanie. Czy nie jest szczytem naiwności przypuszczenie, że stacja, która nie miała litości nawet dla martwych „pisowców”, okaże ją kiedykolwiek żywym?
Nowy Rok wielu ludzi mobilizuje do pozytywnych zmian. Nałogowi palacze, nadużywający alkoholu, toczący potyczki z nadwagą, uzależnieni od Internetu i inni, często postanawiają rozpocząć walkę ze swoimi ułomnościami właśnie 1 stycznia. Wyznam, że i mi udało się w ten sposób wiele lat temu zwalczyć nadmierną skłonność do gier komputerowych.
Dlatego chciałbym zachęcić wszystkich „pisowców” oglądających TVN, do definitywnego jej wyłączenia od 1 stycznia 2013. Nie ulega wątpliwościom, że gdybyśmy zrobili to wszyscy, to stacja, która pracuje, żeby nas unicestwić, sama zostałaby unicestwiona. Nawet czerpiąc zyski z dotychczasowej słabości charakterów wielu z nas, „dorobiła się” przecież długów zagrażających jej istnieniu. Prosty stąd wniosek, że brak oglądalności „pisowców” byłby gwoździem do jej trumny. Nie trzeba żadnego strzelania do dziennikarzy (jak proponował Braun) czy palenia samochodów (czym zachwycił się kiedyś Kłopotowski). Wystarczy odrobina silnej woli i znajomość podstawowych funkcji pilota TV. Oczywiście trudno jest liczyć na tak szlachetną mobilizacje całego elektoratu PiS. Jednak nawet każdy pojedynczy sukces takiego noworocznego postanowienia, spowoduje, że Polska stanie się lepsza, … bo to zła telewizja jest.
W Nowym Roku wszystkim moim czytelnikom życzę dużo szczęścia. W szczególności życzę odważnych postanowień noworocznych i wytrwałości w ich realizowaniu. :)



Komentarze
Pokaż komentarze (23)