j.k.50 j.k.50
1917
BLOG

Informowanie o frekwencji w referendum

j.k.50 j.k.50 Polityka Obserwuj notkę 28

„Delegatura Krajowego Biura Wyborczego w Warszawie przekazała informację, że Miejska Komisja ds. referendum w Warszawie nie będzie w niedzielę podawać informacji dotyczących frekwencji wyborczej w referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.”

Postępowanie takie jest zgodne z uchwałą PKW z dnia 7 maja 2012 roku w sprawie wytycznych i wyjaśnień w sprawie referendów lokalnych dotyczących odwołania organów jednostek samorządu terytorialnego. W punkcie 43 owych wytycznych czytamy:

„W referendum lokalnym nie zbiera się i nie podaje się do wiadomości publicznej w trakcie głosowania informacji o liczbie osób uprawnionych do głosowania i liczbie osób, którym wydano karty do głosowania.”

Jasne jest, że Miejska Komisja ds. referendum w Warszawie musi postępować zgodnie z uchwałą PKW. Jasne wydaje mi się również, że społeczna strona odwołująca Panią Prezydent nie podlega uchwałom PKW, tylko ogólnym przepisom dotyczącym „ciszy wyborczej” zawartym w ustawie z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym, w której artykule 32 czytamy:

„Na 24 godziny przed dniem referendum aż do zakończenia głosowania zabrania się podawania do publicznej wiadomości wyników badań (sondaży) opinii publicznej dotyczących przewidywanych zachowań mieszkańców w referendum i wyników referendum oraz sondaży przeprowadzonych w dniu głosowania.”

Informacja o frekwencji nie jest oczywiście wiadomością o przewidywanym zachowaniu „w referendum”, bo żeby zachować się  w referendum trzeba najpierw wziąć w nim udział. Ograniczenia dotyczą zatem wyłącznie informacji o wynikach głosowania podobnie jak w każdych innych wyborach. Dlatego widzę przed społeczną stroną odwołującą poważne zadanie. Jak najszybciej rozstrzygnąć jednoznacznie od strony prawnej, czy istnieje możliwość prowadzenia w dniu referendum badań dotyczących frekwencji i bieżącego informowania o niej. Jeśli okaże się to możliwe należy zorganizować takie badania. Sprawa jest banalnie prosta, bo wystarczą obserwatorzy stojący przed lokalami i liczący wchodzących. Nieco trudniejszą sprawą będzie upublicznianie tych informacji ponieważ nie można tu liczyć na zainteresowanie głównych mediów.

j.k.50
O mnie j.k.50

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Polityka