Bardzo dobrą, poglądową lekcję, na czym polega demokracja, dają obecnie studenci z Hong Kongu. Protestują, ponieważ mogą głosować, ale tylko na „słusznych” kandydatów, zatwierdzonych przez komitet nominacyjny składający się z aparatczyków słusznej partii.
Młodzi ludzie stwierdzili więc, że taki typ demokracji jest pseudodemokracją, gdyż rzecz polega nie tylko na tym, żeby każdy mógł zagłosować, ale żeby mógł zagłosować na kogo uważa. Wydaje się to proste i logiczne, ponadto napawa nas ta manipulacja obrzydzeniem do postkomunistycznych Chińczyków-aparatczyków z ChRL.
Czy my również zrobilibyśmy tym studentom Plac Tiananmen? kliknij - cd tutaj



Komentarze
Pokaż komentarze (2)