Blog
Warto przeczytać
Jacek Trzaska
0 obserwujących 29 notek 18708 odsłon
Jacek Trzaska, 12 stycznia 2018 r.

Andrzej Duda i jego cuda

338 2 0 A A A




Wielu podkreśla, że zmiana premiera i rekonstrukcja rządu ma ocieplić stosunki z Unią. Takie podejście rozpala tych, którzy już mają za sobą ocieplenie stosunków z Rosją – zaraz po smoleńskiej tragedii. Jak się ocieplają stosunki, to zapala się u niektórych czerwona lampka. W wyniku ociepleń cierpi asertywność polityczna naszego państwa i cierpi na tym prawda, ta która miała nas wyzwolić, i tak zamiast wyzwolenia – mamy ocieplenie.


Zaraz po rekonstrukcji rządu posypały się oburzone głosy, z prawej strony elektoratu, obwiniające prezydenta o to, że to on stoi za usunięciem Macierewicza z rządu. Podobnie wylewa się łzy za ministrem Szyszko.


Zupełnie jakby się tego nie można było spodziewać. Nie tak dawno pisałem o tym, jak to prezydent zawetował własne ustawy i jakoś nie specjalnie się to podobało.

http://niepoprawni.pl/blog/jacek-trzaska/jak-sie-pisze-bajki-w-trzeciej-rp-czyli-weto-prezydenta-i-co-dalej


W moim wpisie jest jeden link, który miał cudownie uwiarygodnić w oczach Polaków pana prezydenta, ale najwidoczniej trzeba powtórzyć i objaśnić.


Cud pierwszy – prezydent ratuje hostię:

https://www.youtube.com/watch?v=vm4eNLiexKU


Cud drugi – prezydent ratuje obraz Matki Boskiej:

https://www.youtube.com/watch?v=Bwf6LKpLYsc


Inne daruję, bo szkoda czasu.


Polacy to naród wierzący, i tak się robi u nas politykę. Koniec objaśnień.


Mamy nowego premiera, którego uwiarygadnia to, że kiedyś go chciano zakopać, ale nie zakopano.

Co jest obficie powtarzane w telewizji, przy okazji różnych wspomnień.

Premier, jak jeszcze premierem nie był, robił pieniądze, co prawda z PiS-em też nie miał nic wspólnego, ale teraz ma.

Niedawno zapowiedział, że Polacy za 15 lat będą zarabiać jak na Zachodzie, ale nie powiedział dlaczego. Być może tutaj zarobki wcale nie wzrosną, tylko te na Zachodzie się nieco zrównoważą, żeby tak uczenie rzec.


Nie tak dawno doszło do przewrotu, który został zignorowany. I nie po to to zrobiono, aby dobra zmiana trwała w nieskończoność, ale by dobra zmiana była jeszcze lepsza.


Teraz będziemy segregować śmieci znacznie lepiej niż poprzednio, jeździć elektrycznymi samochodami – sztuk milion – płacić za torebki w sklepie – na razie 20 groszy za sztukę – i chwalić, podziwiać kolejne sukcesy Polski. A w przyszłości, kto wie – szklane domy, jak ktoś czytał „Przedwiośnie”... Oczywiście gospodarka poszybuje w górę, bo niby gdzie ma szybować.


Tak ma marginesie:

Pamiętam epokę Gierka, fajne dzienniki wtedy były, te wieczorne. W piątki i czwartki byliśmy czwartym państwem na świecie, a w inne dni szóstym – albo na odwrót. Ile siarki produkowaliśmy? ile buraków cukrowych? A to że wiązanie końca z końcem było związane z wyrabianiem charakteru wojownika z SAS, z czasów kiedy tę formację założono i jej żołnierze musieli się nauczyć okradać własne jednostki wojskowe... Widocznie to taka tradycja jest i inaczej się nie da. Tak wtedy jak i teraz występuje pewna różnica między tym, ile się zarabia a ile wydaje, no i może nadchodzi czas, aby z tym skończyć. Telewizja mocarstwowa ma to do siebie, że niewielu ma z tego, co w niej pokazują, jakiś pożytek, bo nawet dobre drogi są dla tych, którzy mają fajne samochody.


Wracając do tematu:

Znowu trzeba objaśnić: Otóż Polacy nie potrzebują nagłego wzrostu dobrobytu, to mógłby być niepotrzebny szok, trzeba pewne zjawiska stopniować. Można było wprowadzić szybki internet w latach dziewięćdziesiątych, ale można było to zrobić znacznie później – i też jest fajnie. Można było wybudować porządne drogi wiele lat temu, ale można dopiero teraz – a i tak wszyscy się cieszą. Można by podnieść zarobki, ale wszyscy rozumieją, że jeszcze nie czas – no to po co się spieszyć. Spowalnianie pewnych udogodnień cywilizacyjnych jest faktem od wielu lat, za to dość szybko przychodzą do nas dziwactwa, nierzadko uprzykrzające życie.


Jest wielce prawdopodobne, że ktoś chce szybko wprowadzić jakieś ustawy, które lepiej zrozumieją nowi ministrowie. Ci starzy, którzy odchodzą, mogliby nie rozumieć. AWS wprowadził cztery reformy, które bokiem wszystkim wyszły, ale zrobił to pod szyldem sporego mandatu społecznego, i teraz może być podobnie.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Program_czterech_reform



Na świecie są zakusy, aby zlikwidować gotówkę i zastąpić ją elektronicznymi pieniędzmi, a przecież niektórzy boją się wprowadzenia euro; tymczasem u nas walczy się z oszustami watowskimi i aż się prosi o jakieś nowoczesne rozwiązanie. Skoro z kas fiskalnych wszyscy są zadowoleni (nawet lekarze, bo ich nie mają), to dlaczego nie mieliby być zadowoleni z wprowadzenia elektronicznych pieniędzy i wycofania gotówki? Nie będzie euro, bo nic nie będzie, a cokolwiek będzie, będzie wirtualne.

Ależ oczywiście, że nie od razu. Najpierw nas zaczipują. http://wsensie.pl/swiat/24509-w-usa-zaczipuja-ludzi-dobrowolnie

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • To dlaczego ktoś na Zachodzie kupuje zabawkę, mając ze trzy normalne samochody pod domem jest...
  • "Notka zbyt wielka"? Co się dziwić politykom, ze im się nic nie chce czytać, skoro...
  • Można jeszcze pomyśleć o okablowaniu lasów - samochody terenowe. Tam gdzie nie ma lasów...

Tematy w dziale Polityka