Komisja hazardowa powinna powołac przed swoje srogie oblicze Weronikę Nowakowską, polską biathlonistkę, która swoje karabinki obdarzyła podejrzanymi imionami; Zbyszek i Rysiek. W biegu na 15 km wybrała jako partnera Zbycha i raz spudłowała pozbawiając Polskę szansy na kolejny medal. A przeciez średnio rozgarnięty obserwator "najważniejszych" wydarzeń ostatniego półrocza wie doskonale, że skuteczniejszy jest Rychu, bo Zbychu to był celebryta, ale w kluczowym momencie się spocił i kazdy teraz go zapamięta jako małego krętacza obcierającego pot z czoła.
Niestety panna Weronika wybrała Zbycha i spudłowała w ostatniej próbie. Zabrakło nerwów jak jej partnerowi kilka miesięcy wcześniej. Tymczasem rychu pokazał nerwy ze stali i zakpił sobie z ostrych jak brzytwa członków komisji.
Przesłuchanie Weroniki Nowakowskiej ma szanse na nowe otwarcie dla komisji, która powoli się kończy wyjasniając tyle co też poprzednie. Półroczny taniec wokół dętej afery mógłby się skończyć, ale chyba nie jest to na rekę ani PO ani PiS. PO co prawda ma juz nowe reality szoł czyli prawybory i znowu ma czym odwracać uwagę od tego, że rząd nic nie robi. PiS natomiast miałby jeszcze chwilę na wymyślenie kolejnej afery. Posłanka Kempa co prawda już skutecznie storpedowała pomysły z parytetem, bo niemal każdy jej występ raczej nadaje się na krakowska PAKĘ co może w pewnych okolicznościach przemawiałoby za zwiekszeniem liczby kobiet w polityce, ale z pań to sie jednak nie wypada śmiać. Przynajmniej nie tak głośno.
A tu co sie pani pojawi to jest zabawniej. Henryka Bochniarz ostatnio przekonywała, ze panowie musza ustapić miejsca w polityce paniom. Dlaczego? Tego już do końca nie wiadomo. Skoro nie da się załapać w trybie normalnym to nalezy załatwić sobie handikap. Ani pani Henryka ani Partia Kobiet nie przekonały społeczeństwa, ze kobiety mogą się sprawdzić w polityce. Wszystko przez ten ciemny naród. Nalezy go oświecić i wprowadzić parytet i pewnie wielu zaczyna się zastanawiac czy może by tak wprowadzić, a tu bęc... Posłanka Kempa znowu błyśnie i cały lobbying za parytetem szlag trafił. Nawet Weronika Nowakowska pokazała, że ma marne wyczucie wybierając Zbycha. Ciekawy czy ktos jej źle nie podpowiedział. Moze Rosół wysłał meila ze zmyłką. Posłanka Kempa na pewno to wyjaśni.
Weronika Nowakowska powinna stanąć przed komisją za karę, że już się cieszyłem na olbrzymia sensację, a skończyło się na życiowym sukcesie czyli piatym miejscu. Może taki straszak z komisją podziałałby i panie w sztafecie jednak sprawia małą niespodziankę.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)