Jacek Uriasz Jacek Uriasz
65
BLOG

Mości Biegunka kontra imć Zatwardzenie

Jacek Uriasz Jacek Uriasz Polityka Obserwuj notkę 0

Takie to były wybory. Trudno się dziwić, ze połowa wybrała plażę, ryby, karkówkę z grilla czy festyn we wsi zamiast tracić czas na spacer do lokalu wyborczego. Dla mnie zwolennicy Komorowskiego z Kaczyńskim mogą się pozagryzać nawzajem. Może wtedy byłaby szansa na nową jakość w polskiej polityce.

Tymczasem pozostawiono wybór między Biegunką, a Zatwardzeniem. Jeden uwolni pokłady fantastycznych pomysłów rządu. Jedyny plus z takiego wyboru jest taki, ze będzie mozna w końcu sprawdzić czy PO ma faktycznie jakikolwiek pomysł na rządzenie czy też dryfuje od przypadku do przypadku oglądając się na sondaże.

Przegranemu Zatwardzeniu nie pomógł Smoleńsk ani powodzie ani obiecanki, że każdemu coś damy nawet budżetu nie napoczniemy. Opakowano Zatwardzenie w milusi sztafaż i zaczeto uwodzić ludzi zrezygnowanych. W tle postraszono Żydem, Niemcem i Ruskimi. Z kibolstwem się nie dyskutuje. Wczoraj sam oglądałem miłościwe obrazki statecznych pań, które ledwie wyszły z kościoła, a już zatroskane losem Rzeczpospolitej obsobaczyły sasiadkę, bo nie chciała iść do wyborów. "Bez Jarka Polskę nam rozgrabią."

Wielkie emocje wyborami. "Wygrała demokracja" bo po ogromnej akcji, ze nalezy iść do wyborów (nadal nikt nie znalazł cienia argumentu dlaczego należy) prawie połowa do tych wyborów nie poszła, a spora częśc z tych co poszła głosowała bardziej przeciw niż za. Nowy prezydent będzie miał mandat 1/4 Polaków, a na pewno jeszcze mniej gdy się odliczy tych, którzy w obawie przed Zatwardzeniem musiało wybrac Biegunkę. Czyj to będzie prezydent?

Czy to ważne? Raczej nie, sądząc po tym, że takie wybory to raczej hucpa dla garstki, która aktualnie się bawi naszym Krajem. Kampanie tak nieudolne i skierowane do ludzi niewykształconych i oczekujących, że państwo za nich przeżyje życie. Załatwi im rentę, świadczenie, pracę i sąsiada Polaka-katolika.

Młodym ludziom zaproponowano: "Głosujcie, bo tak trzeba, bo mozna, bo to obowiazek. Głosujcie na Biegunkę lub Zatwardzenie. Obaj pobrali kasę z budżetu i mają za sobą media, więc nowych do koryta nie dopuszczą górując finansowo i organizacyjnie nad listkiem figowym jakim byli pozostali kandydaci chroniący nagość sztucznej demokracji. Układ jest wygodny dla obu stron. Aż dziw, ze nie wygrało Zatwardzenie. Móglby udawać, ze chroni RP, a zwolennicy Biegunki mieliby wytłumaczenie przed dalszym działaniem. Teraz wmawia się, że demokracja odniosła sukces. Bo czterdzieści kilka procent nie wiedziało, którą chorobę sobie wybrać.

lubię być na opak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka