Planowane trasy łódzkiego metra.
Planowane trasy łódzkiego metra.
Jakelo Jakelo
1215
BLOG

Wybierzcie mnie, bo spieprzą nam metro…

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 0

 

Dwa i pół roku temu, kandydując  Eurowyborach rzuciłem hasło budowy w moim mieście Łodzi metra…  Różni tacy okrzyknęli mnie wówczas wariatem, twierdząc, że Łódź to miast na wymarciu i niczego nie trzeba w nim budować, a zwłaszcza metra...

Całość jest tu:

http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/120220,wybierzcie-mnie-to-wybuduje-metro,id,t.html

Po dwóch i pół roku budowa metra w Łodzi nabrała o tyle realnych kształtów, że aktualnie trwa dyskusja o przebiegu tuneli, którymi w przyszłości mknąć miałyby wagony pełne łodzian…

To jest właśnie to, co wówczas miałem na myśli, z tym że nie nazywa się tego metrem, ale Łódzką Koleją Aglomeracyjną…

Dziś, kiedy czytam dyskusje na temat przebiegu tras, a zwłaszcza liczby przystanków i ich lokalizacji, pomyślałem sobie, że gdyby kandydował ponownie np. po raz kolejny na Prezydenta Miasta Łodzi, to rzucił bym hasło, takie jakie figuruje w tytule niniejszej notki…

Wybierzcie mnie, bo spieprzą nam metro…

O ile jestem mile zaskoczony planowanym przebiegiem tras łódzkiego metra, to niestety negatywną ocenę muszę wystawić planowanej ilości przystanków i ich rozmieszczeniu…

To dobrze, że planuję się nitkę metra z centrum Łodzi w kierunku płn-zach, ale bardzo źle, że planuje się taka ilość stacji, że inwestycja ta przyniesie zerowe korzyści dla mieszkańców Łodzi…

Jakiś pan wydał opinię, że przystanki metra nie mogą być rozmieszczone zbyt często, bo Łodzi to nie jakieś Radomsko, żeby pociąg stawał co 700 metrów.

 

Czy oni mają nas za Murzynów z jakiegoś Konga, którzy tu przybyli ledwo co z obawy przed lokalnymi siepaczami? Czy oni są niepoważni?

Przecież wystarczy rzut oka na mapy miast europejskich, żeby stwierdzić, że wydający taką opinię jest skończonym kretynem… Stacje metra np. w Warszawie rozmieszczone są w odległości od kilometra do półtora kilometra, po to, aby ludzi mogli z tego środka transportu korzystać.

Tymczasem, tu w Łodzi jakieś palanty tworzą plany budowy metra pozbawionego  przystanków

Jak na razie to plany są takie: jedna stacja na Fabrycznym, a następna na Żabieńcu albo na Kaliskim… Być może będzie jakaś stacja pomiędzy Manufakturą a Starym Cmentarzem i to wszystko. Otóż, jest oczywiste, że nam łodzianom po takim metrze nic… żadnych korzyści z takiego rozwiązania nie odniesiemy…

Nie jesteśmy Murzynami z Konga, swoje miasto znamy wiemy co w nim trzeba zrobić…

Jeżeli wybudowana zostanie taka linia metra, jak to w tej chwili pokazano tj. z Fabrycznego na Żabieniec, to jest oczywiste, że na tym odcinku musza powstać co najmniej trzy stacje. Tymczasem planuje się jedną i tu akurat mam wątpliwości, czy ta jedyna pod Manufakturą jest aż tak potrzebna.

Na zachód od Fabrycznego pierwsza stacja metra powinna zostać zlokalizowana w zachodnim Śródmieściu, na wysokości skrzyżowania Zielonej i Wólczańskiej z przejściem podziemnym do ul. Zachodniej. Kolejna stacja być może mogła by powstać pomiędzy Manufakturą a Starym Cmentarzem, co zakupoholikom ułatwiłoby dojazd do  tego centrum zakupowego, a we Wszystkich Świętych nawiedzającym cmentarz dotarcie do nekropolii. Następny przystanek powinien być usytuowany w okolicach skrzyżowania Drewnowska/Kasprzaka, tak żeby mieszkańcy Kozin i Żubardzia mieli możliwość korzystania z metra… Przed Żabieńcem północna nitka powinna mieć jeszcze jeden przystanek na wysokości osiedla im. M. Reja (ul. Inowrocławska). Nitka skręcająca na południe wymaga stacji Srebrzyńska dla mieszkańców os. Montwiłła-Mireckiego i południowej części Kozin…         

Na wschód od Fabrycznego metro powinno mieć przystanek pod Kopcińskiego z dojściem do przystanków tramwajowych (na wiadukcie) i autobusowych…

Ty tyle na odcinkach planowanych tuneli. Oczywiście w dalszym biegu łódzkie metro poruszało by się po trasie dotychczasowych linii kolejowych. Aby to wszystko miało sens, należy umieścić na nich kilka dodatkowych stacji z dogodnymi dojściami do nich, parkingami (park&ride by train) skomunikowanymi z pozostałymi środkami transportu miejskiego (tramwajami i autobusami).

Nie jesteśmy Murzynami dopiero co przywiezionymi to z jakiegoś Konga, od lat żyjemy w Łodzi, większość z nas od urodzenia. Znamy potrzeby miasta i niezbędne kierunki jego przebudowy. Tymczasem wielu pozwala sobie na podejście do naszych spraw, tak jakby było na odwrót… Albo zmienią swoje nastawienie, albo należy im podziękować… 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka