Minister Cichocki nie zdradził przyczyny odwołania generała Rapackiego.
Wbrew oczekiwaniom Jacek Cichocki nie zdradził przyczyny zmian w MSW, polegającym na wymianie generała policji Adama Rapackiego na księgowego Michała Deskura na stanowisku jednego ze swoich zastępców.
Minister Cichocki nie musiał tego czynić albowiem to, czego nie zdradził jest przecież powszechnie znane. Wiadomym jest powszechnie, że gen Rapacki, jako policjant nadzorujący policję stracił stanowisko z powodu jej postępowania podczas Marszu Niepodległości 11 listopada ub. Roku. Policja przystąpiła do służby tego dnia nie przygotowana, bez koncepcji postępowania i w konsekwencji jej działania przyczyniły się i potęgowały zagrożenie bezpieczeństwa powszechnego, zamiast tego bezpieczeństwa strzec.
Już sama logistyka pozostawała wiele do życzenia, no bo przyjeżdżające autokary kierowano pod Torwar, skąd mieli się dostać na pl. Konstytucji. Nie było to najczęściej możliwe, bo przejście blokowały oddziały policji… Z tego powodu w kilku miejscach doszło do burd ulicznych…
Już podczas marszu uciekano się do prowokacyjnego popędzania jego uczestników i do wydawania nieuzasadnionych komunikatów o nagłym rozwiązaniu tego zgromadzenia. Sprawa podpalenia samochodu jednej ze stacji telewizyjnych też nie wiadomo czyimi nićmi została uszyta…
To wszystko spowodowało, że gen., Rapacki musiał odejść… Czy zmiana na tym stanowisku wyjdzie na dobre? Śmiem wątpić, gdyż jego następcą został człowiek o raczej nie policyjnych kompetencjach, bo był w przeszłościm.in. założycielem, partnerem i prezesem biura księgowego CTN Polska Sp.
W przeszłości inaczej wyglądała sprawa odpowiedzialności politycznej. Nie ponosili jej wiceministrowie, którymi byli fachowcy, bez których resort nie mógłby być kierowany, ale szefowie resortów – ministrowie. To ich wymieniano w ramach ponoszenia odpowiedzialności politycznej za złą politykę, nie zaś ich zastępców.
Inne tematy w dziale Polityka