Piotrkowska Street.
Piotrkowska Street.
Jakelo Jakelo
403
BLOG

nie byłoby Łodzi, gdyby nie Piotrkowska

Jakelo Jakelo Polityka Obserwuj notkę 1

Łódź, prawie jak w wierszu Tuwima, który wywyższał  to miasto  ponad Ganges, Sorrento i Krym znalazła się w towarzystwie 44 miejsc do których w bieżącym roku warto się udać.  The New York Times zalicza do nich takie miejsca jak:  

 1.Panama, 2.Helsinki,Finland, 3.Myanmar, 4.London, 5.Oakland, Calif., 6.Tokyo, 7.Tanzania, 8. Chilean, Patagonia,9. Lhasa, Tibet, 10. HavanaCuba, 11. Moscow,,12. Glasgow, 13.Puebla, Mexico, 14. San Diego, 15. HalongBay, Vietnam, 16. FlorenceItaly, 17. St.Vincent, 18. oganshan, China , 19. BirminghamEngland, 20. Space ,21. KeralaIndia,,22. Paraty, Brazil, 23. Koh Rong, Cambodia, 24. Vienna, 25. Chattanooga, Tenn., 26. Dakhla, Morocco,, 27. Maldives, 28. Malacca, Malaysia, 29. The Algarve, 30. Tahoe, Calif., 31. Wales, 32. Antarctica, 33. Uganda, 34. Ukraine,,35. Samaná Peninsula, Dominican Republic, 36. DubrovnikCroatia, 37. Chiloé Island, Chile, 38. Jordan, 39. Crans-MontanaSwitzerland, 40. Montpellier, France,41.Nosara, Costa Rica, 42. South Korea,44. Dalarna, Sweden 43. Portovenere, Italy

 albo jak w piosence, którą w wakacje śpiewali koloniści z miasta Łodzi szpanując przed rzeszowiankami albo gorzowiankami: Barwnych miast jest co niemiara: Berlin, Praga, Paryż, Rzym. A nas Łódź  urzekła szara, Łódzkich fabryk dym.

Prawie jak w wierszu Tuwima, bo tu nie przeprowadzono „listy przebojów turystycznych i miejsce miejscu równe przez sam fakt umieszczenia na liście.  

No, tośmy się  my, łodzianie znaleźli w doborowym towarzystwie.

 Oni tam, w tym The New York Times  napisali,  że  Łódź, polskie Hollywood  przekształca swoją  przemysłową  przeszłość.

  „Trzecie co wielkości miasto i centrala produkcji filmowej w Polsce (ze szkołą filmową, w  której  zaczęła się kariera Romana Polańskiego i Andrzeja  Wajdy), Łódź jest postrzegana przez labirynt hurtownie tekstyliów i relikwii era industrialnej przerabianych na artystyczne i biznesowe centra. – pisze Rachela B. Doyle z The New York Times.

 Najnowszym ma być ten, na który dyrektor David Lincz, podpisał umowę, by założyć główne studio filmowe w byłej XIX-wiecznej  elektrowni miejskiej. Ta  przebudowa — w której ma być planetarium, biblioteka, przestrzeń  wystawiennicza i teatr —  ma zostać oddana do użytku  w 2014r.  Dodatkowo, architekt Frank Gehry, którego dziadkowie żyli w Łodzi prowadzi rozmowy, dotyczące projektu centrum festiwalowego i kongresowego w awangardowym rozwiązaniu architektonicznym.

 Te przedsięwzięcia będą w dobrym towarzystwie. W jedna z łódzkich starych tkalni jest teraz sklep detalicznym i centrum rozrywki o nazwie Manufaktura, podczas gdy w innej, od trzech lat mieści się  Ms2 - muzeum współczesnej sztuka jest napełnione eksperymentaliami. XIX -wieczny przemysłowy kompleks  odrodził się  jako inkubator sztuki, Lodz Art Center,  który bywa  gospodarzem wykładów i festiwali. 

Opis ten przypomina mi  zachwalanie Łodzi sprzed trzech lat, czyli z innej epoki społeczno politycznej. Tam na końcu tej listy 45 places worth to go & seeing jest errata no i w tej erracie powinno się znaleźć kilka uwag, jak ta, że w ubiegłym roku Frank Gehry zastrzegł możliwości kontynuacji prac nad projektem budowy centrum festiwalowo-kongresowego jedynie pod warunkiem, że będzie to Camerimage Łódź Center, a w projekcie będzie brał udział dyrektor festiwalu Marek  Żydowicz. No, ale nie znalazła się, no bo co New Yorkerom po informacji, że  w między czasie  wszyscy ze wszystkimi już w tej Łodzi zdążyli się pokłócić... Musiało do tego dojść, bo jak napisał na blogu  Jerzy Halbersztadt: „(…) A może lepiej najpierw zastanowić się poważnie, jaki program będzie można realizować w tym budynku? Organizowanie raz do roku festiwalu filmowego, to zdecydowanie za mało, jak na koszt rzędu 500 mln zł, a nawet miliarda, o którym mówią władze Łodzi.(…)

 

Ale największa część erraty jaka o Łodzi powinna się tam znaleźć, to ta dotycząca ulicy Piotrkowskiej no bo o niej w notce autorstwa Ms. Rachel B. Doyle ani ani... A przecież nie byłoby  Łodzi, gdyby nie Piotrkowska street… i o tym ludzie na całym świecie powinni wiedzieć. Chciałem nawet napisać  do Ms. Rachel:

 

"Dear Ms,

 

 I thank you very much for including Lodz to group of 45 places worth to go & seeing on the world, but why you write any word about Piotrkowska street…Do You know it?"  

ale pomyślałem, że może o tym, że Łódź Piotrkowską jest, to już wszyscy wiedzą all over the world i nie ma potrzeby o niej pisać… Natomiast, a jakiejś tam Manufakturze  pisać muszą…   

 

 

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka