Jakelo Jakelo
97
BLOG

Maraton paschalno-wielkanocny.

Jakelo Jakelo Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

Katolicki ekstremista np. w mieście Łodzi, w minionym tygodniu na uroczystościach religijnych mógł spędzić łącznie nawet kilkanaście godzin.

  • Jeszcze w Wielką Środę przez dwie godziny przemierzał ulice osiedli uczestnicząc w lokalnej, parafialnej Drodze Krzyżowej.
  • Wielkoczwartkowa msza św. Wieczerzy Pańskiej jest dłuższa niż zwykle i trwa około dwóch godzin, wliczając w to krótką adorację Najświętszego Sakramentu w Ciemnicy.
  • Wielki Piątek to Liturgia Męki Pańskiej, która przy dobrej sprawnej organizacji adoracji krzyża trwa minimum półtorej godziny. I dobrze, bo jeżeli zaczęła się o 18.00 to zakończy się na tyle, aby dotrzeć na ul. Piotrkowską by wziąć udział w Ekumenicznej Drodze Krzyżowej, trwającej od 20.00 do 22.00.
  • W wielką Sobotę wybiera się do kościoła ze święconką, by zerknąć co tam sąsiadki powkładały na tę okoliczność do koszyczka, co z krótką adoracją grobu zajmuje mu około godziny.
  • W wielkosobotni wieczór, a najczęściej noc msza św. Wigilii Paschalnej, trwająca w najkrótszej wersji około dwóch godzin. Maksymalnie zaś liturgia zajmuje około czterech godzin co miało miejsce w salezjańskim kościele pw. Św. Teresy. Wszystko zaczęło się o 22.oo poświęceniem ognia, a zakończyło około 2.oo procesją eucharystyczną. Sama liturgia słowa, częściowo w wersji wokalnej zajęła ponad godzinę.
  • W poranek wielkanocny, kto nastawił kilka budzików, ten obudził się i udał się na Rezurekcję. Jeżeli do końca nie rozbudziły go budziki, to petardy i rześki, poranny wietrzyk podczas procesji dokonały tego z powodzeniem. Po dwugodzinnym nabożeństwie z radością udał się na wielkanocne śniadanie.
  • No i już tylko zwykła msza św. w Lany Poniedziałek.

 

  • PS.  W ogłoszeniach parafialnych było, żeby we wtorek iść na mszę św. smoleńską…   

   
 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości