Euro 2012, albo sen srebrny kibica…
Z grupy wychodzimy z drugiego miejsca za Grekami, z grupy B wychodzą Portugalczycy, którzy wyprzedzą Holendrów. Wynika z tego, że w ćwierćfinale gramy z Portugalią.
Z grupy C wychodzą z pierwszego miejsca Hiszpanie i Chorwaci z miejsca drugiego, a z grupy D Anglicy z pierwszego i Ukraina z drugiego. W ćwierćfinałach Hiszpanie rozjeżdżają Ukraińców, a Chorwaci sensacyjnie pokonują Anglików.
No i jesteśmy w półfinałach. W pierwszym Holendrzy ulegają Hiszpanom, w drugim nie dajemy szans Chorwatom.
I tak oto dotarliśmy do finału w którym gramy z Hiszpanami… Niech zwycięży lepszy…
Taki oto miałem sen… Żeby Polska zagrała w finale, a Niemcy nie wyszły z grupy…
Inne tematy w dziale Rozmaitości