Nic o nim nie wiem...
Martwi mnie człowiek, który nie potratfił powiedzieć: "Si laudetur Jesus Christi!"
"...aczkolwiek wszczęcie procesu legislacji projektu o małż homo. określił jako "ruch diabelski" i zachęcał do towarzyszenia modlitwą w tej "świętej wojnie Boga", aby zapobiec temu, by homoseksualiści mogli zawierać związki małżeńskie...." - to jedyne , co cieszy...
Modlę się, żeby ten wybór przyniósł dużo dobra...
Inne tematy w dziale Rozmaitości