Nie czyniłem takich porównań do tej pory, bo raczej próbowałem dokonać zestawienia Piłsudski – Jaruzelski, jako że obaj zgotowali Polsce szkodliwy zamach stanu. Teraz jednak zestawiłem obok siebie śp. Gen. Władysława Sikorskiego i Jaruzelskiego. Wynik jest ciekawy i trochę zaskakujący.
Otóż w roku 1923, tuż po tym, jak gen Sikorski przestał być premierem, w lipcu urodził się Jaruzelski. Co do pochodzenia społecznego – obydwaj mieli podobne – pochodzili z takich „zarządców majątku” aczkolwiek Sikorski nie pochodził z herbowej szlachty.
Kolejny „wspólnie” istotny rok dla gen. Sikorskiego i dla Jaruzelskiego to rok 1943. Sikorski był wtedy premierem rządu RP na uchodźstwie i Wodzem Naczelnym. Armię tworzoną w Sowietach już z nieludzkiej ziemi wyprowadził w 1942r. i oto wiosną 1943r. wybuchła wieść o odkryciu grobów katyńskich. Hitlerowcy oskarżali o mord katyński Sowietów, a Sowieci hitlerowców. Sikorski zażądał zbadania sprawy przez MCK i z tego powodu Stalin oskarżył go o współpracę z Hitlerem. 26 kwietnia 1943 Związek Sowiecki zerwał stosunki dyplomatyczne z rządem polskim na uchodźstwie.
W czerwcu 1943 Wódz Naczelny i premier RP gen. Władysław Sikorski uznał wojsko Berlinga za polską dywizję komunistyczną, o charakterze dywersyjnym, samego jego twórcę za zdrajcę, który zdezerterował z Wojska Polskiego. I w tym właśnie wojsku karierę rozpoczyna Jaruzelski.
Sikorski ginie w Gibraltarze 4 lipca 1943 podczas powrotu z inspekcji sił Armii Polskiej na. Razem z nim w katastrofie samolotu, który spadł do morza o godzinie 23:07, 16 sekund po wystartowaniu, zginęła ponoć jego córka (według wersji oficjalnej) i Tadeusz Klimecki - szef sztabu Naczelnego Wodza, oraz siedem innych osób. Ciała córki i trzech innych osób mających znajdować się na pokładzie nigdy nie odnaleziono.
Nikt nikogo za rękę nie złapał ale wiadomo o co chodzi. Podmiotów którym Sikorski był niewygodny było wiele ze wspomnianym Stalinem na czele. PO zajęciu określonego stanowiska wobec sprawy katyńskiej i armii Berlinga stał się niewygodny. Gdyby żył, z pewnością dałby wiarę wynikom badań MCK i oskarżyłby o zbrodnię Sowietów. W. Brytanii I USA przyszłoby współpracować z mordercami wg. oficjalnego stanowiska rządu polskiego. Zamach tę niedogodność usunął.
Ale nie tylko to. Sikorski był niewygodny także dla polskiej emigracji. Potępił sanację i słusznie przypisał jej winę za klęskę wrześniową a pierwszym obwinionym był gen. Kasprzycki – minister spraw wojskowych w rządzie Sławoja-Składkowskiego. W tym kręgu także mogli znaleźć się „nieznani sprawcy” zamachu. Zresztą pierwszy zamach na Sikorskiego był jeszcze w 1942r.
Sikorski ginie w Gibraltarze i tak się składa, że wkrótce po tym Sowieci wzięli w łaski 20-letniego Jaruzelskiego i wkrótce mianowali go chorążym. Po 10 latach Jaruzelski był już pułkownikiem, a po kolejnych 10 jakimś tam generałem. Poza służbą wojskową może istotniejsze jest to, że Jaruzelskiego Sowieci przerobili na komucha… W roku 1971 składa Gierkowi deklarację, że LWP zawsze i wszędzie podejmie interwencję, kiedy pozycja partii komunistycznej w PRL-u będzie się chwiała, co prywatnie określam jako „doktrynę Jaruzelskiego”.
I tu dochodzimy do przeciwieństwa: Jaruzelski jest dla mnie idealnym przeciwieństwem gen. Sikorskiego, biorąc pod uwagę jego ideologię. Wyszli z podobnych rodzin i otrzymali podobne wychowanie z tym, że Sikorski zawsze pozostał antykomunistą, a Jaruzelski komunistą został. Pierwszy był antypiłsudczykiem i chadekiem, założycielem Front Morges, następnie związanym ze Stronnictwem Pracy, drugi zaś był ideowym komunistą w pezetpeerii i chyba bardziej komunistą niż wojskowym.
Pierwszy służył Narodowi, drugi go zdradził.
Rocznica śmierci pierwszego z nich i urodziny drugiego skłoniły mnie do dokonania takiego zestawienia. W pierwszym z Generałów widzę bohatera, a drugim zdrajcę.
Inne tematy w dziale Kultura