Końcówka seperpucharowego finału zapowiadała, że właściwy będzie inny tytuł:
Petr Cech wygrał Superpuchar!
Niestety gol wyrównujący w ostatnich 15 sekundach doliczonego czasu gry w dogrywce dał wyrównanie.
Każdy mecz ma zawodnika, który "wyciska" maksimum swoich możliwości. W przedostatnim finale LM był nim Drgba, w ostatnim Roben...
We wczorajszym superpucharze mógł nim być Petr Cech...
Niestety, Lukaku strzelił karnego "jak Deyna" 40 lat temu... Fizycznie ten zawodnik przypomina Drogbę, ale w praniu okazało się, że to tylko jego imitacja... Brak mu dojrzałości i odpowiedzialności Drogby sprzed roku... ale różnica wieku między nimi to całe 15 lat... Być może kiedyś będzie "decydentem" w jakimś ważnym meczu.
Inne tematy w dziale Rozmaitości