Jakelo Jakelo
109
BLOG

Z czym do Rio?

Jakelo Jakelo Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Z czym do Rio?

 

Kumpla z podstawówki spotkałem w poniedziałek z rana przy pergoli. Ja uzupełniałem zawartość pojemnika  z  napisem  „surowce”  butelkami  zielonymi, a   on   białymi,  tj. przeźroczystymi. 

I natychmiast zaczął nawijać:

- Jak  drużyna   grająca   u   siebie  traci  gola  po pierwszej  akcji  przeciwnika  w  11  minucie  meczu  to szkoda  gadać Oni  tę  akcję  zawiązali  po  rzucie  z autu… Ostatnio   Polska   traciła   gola  po  rzucie  z autu   w  Korei  chyba...  w  jakimś meczu z Indianami…

Mnie natomiast mecz przypominał któryś z meczy sprzed  roku  na  Euro, kiedy   to   remis  był  sukcesem…

Na wyrównanie się nie zanosiło, aż wreszcie Czarnomonciak  wyłożył  balona Lewemu… to był jedyny  kleks  w  meczu  tych  Czarnomonciaków…

Poza tym, to trzech Czarnomonciaków pilnowało Lewego… Głupi   ten  Fornal… ja bym Lewego  wystawił na   stoperze…  i   wtedy Sobota natrzaskałby goli w piątek mając puste pole karne… oczywiście, gdyby wystawił go na tej samej pozycji, na której grał z Brugią  

I już mi się trzecia zgrzewka piwa kończyła kiedy Błaszczu   strzelił

I cholera   jasna,  jak   nie   mecz   z   Indiańcami   to mecz  w  Austriakami…  przypomniał  mi   się  ten  Łysy, co dał gospodarzom karnego w ostatniej minucie… teraz  też na  sam  koniec  Kalosz  zrobił  nam   kleksa…żeby  tak świstawkę  połknął ten   główny,  a  ten z boku   flagę  razem  z  kijkiem…

Ogólnie,  mecz  pod  napięciem,  z  tym że  do  tego  Rio to  nie  mamy  z   czym… 

 

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości