Jakelo Jakelo
203
BLOG

Odzyskanie niepodległość - trudne zagadnienie.

Jakelo Jakelo Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

 

 

95 lat temu odrodziło się trudne, biedne państwo…

 

Zapomniane Orędzie.

Dość długi, bo trwający prawie 5 lat proces odbudowy niepodległej rozpoczął się już dnia 7 października 1918r. Tego dnia Rada Regencyjna wydała Orędzie ogłaszające powstanie niepodległego państwa polskiego. Orędzie nawiązywało do deklaracji amerykańskiej o konieczności powstania państwa polskiego i do sytuacji wojennej, zwiastującej nadejście pokoju. Ziścić się miały nigdy nieprzedawnione dążenia Narodu Polskiego do pełnej niepodległości. Polska miała być państwem niepodległym, obejmującym wszystkie ziemie polskie, z dostępem do morza, z polityczną i gospodarczą niezawisłością i terytorialną nienaruszalnością zagwarantowaną przez traktaty międzynarodowe. W porządku wewnętrznym nastąpiło rozwiązanie Rady Stanu i utworzenie rządu złożonego z przedstawicieli najszerszych warstw narodu i kierunków politycznych. Rząd ten miał opracować demokratyczną ordynację wyborczą, a wybrany sejm miał określić zasady władzy zwierzchniej narodu, której to Rada regencyjna przekazałaby władzę. „Polacy! Obecnie już losy nasze w znacznej mierze w naszych spoczywają rękach. Okażmy się godnymi tych potężnych nadziei, które z górą przez wiek żywili wśród ucisku i niedoli ojcowie nasi. Niech zamilknie wszystko, co nas wzajemnie dzielić może, a niech zabrzmi jeden wielki głos: Polska zjednoczona Niepodległa!” – tymi słowami kończyło się orędzie Rady Regencyjnej. Wg nowej Roty żołnierz polski przysięgał Bogu, Ojczyźnie, Państwu Polskiemu oraz Radzie Regencyjnej, która pozbawiała Beselera władzy nad wojskiem.

Rząd narodowo-demokratyczny.

W ślad za tymi zapowiedziami powołany został rząd narodowo-demokratyczny pod kierunkiem Józefa Świeżyńskiego, w skład którego wchodzili politycy narodowo-demokratyczni. Prowokacyjnie ministrem spraw wojskowych został więzień Magdeburga – J. Piłsudski.  Rząd ten podjął działania dosyć nierozważne i pochopne, bo przygotował zamach stanu mający na celu usunięcie Rady, postrzeganej jako twór niemiecki. Zamach ten spalił na panewce i rząd dnia 3 listopada został rozwiązany ale jego zaistnienie wzbudziło zaniepokojenie okupanta niemieckiego. Podjął on działania inspirujące powstanie innego ośrodka władzy, który byłby wobec niego bardziej uległy. Inne ośrodki władzy miały znaczenie lokalne. Tymczasem Polska, już istniejąca przez kilka dni pozostawała bez rządu, bez władzy. Jak to powiedziano: „władza leżała na ulicy”. Rząd lubelski Daszyńskiego, to typowe działanie rozbijackie, zaś rząd Moraczewskiego to tylko jego mutacja z placetem Piłsudskiego.

Kształt terytorialny Niepodległej.

Dość często podaje się, że powodem uwolnienia z więzienia magdeburskiego Piłsudskiego i Sosnkowskiego były obawy przed wybuchem rewolucji i ci dwaj, zdaniem niemieckiej generalicji mieli za zadanie tę rewolucję na terenie Polski powstrzymać. Nic bardziej mylnego. Prawdziwy niepokój Niemców wywołało powołanie rządu narodowo-demokratycznego, który to, czego oni się słusznie obawiali, dążyłby do uzyskania kształtu terytorialnego Polski, nakreślonego w memoriale do państw Ententy, którego autorem był Roman Dmowski.  W planach kaiserowskich Niemiec państwo polskie miało mieć kształt terytorialny nawet nie państwa Władysława Łokietka, bo bez Wielkopolski, zamiast której rozpościerałoby się na piaskach Mazowsza i może Błotach Poleskich. W świetle memoriału Dmowskiego natomiast, odrodzona Polska obejmowałaby prócz ziem Kongresówki z białostocczyzną, i całej Galicji także Wielkopolskę, Pomorze Gdańskie z Lęborkiem i Bytowem, Śląsk Górny i Średni, czyli Opolski oraz Powiśle, Warmię i Mazury. Prusy Wschodnie Dmowski widział jako niezależną republikę o powierzchni niewiele większej od obecnego obwodu kaliningradzkiego, czy nawet autonomiczną prowincję Polski. Nakreślenie takiego terytorium zachodniej Polski rodziło obawy wśród Niemców i ich wrogość do rządu narodowo-demokratycznego. Wschodnia część terytorium Polski w myśl memoriału Dmowskiego obejmowałaby spolonizowane części Litwy czyli ziemie kowieńską i Wileńską, zaś północna część Litwy mogła by wchodzić w skład państwa polskiego z szeroką autonomią. W granicach Polski widział Dmowski całą Białoruś aż po Berezynę, środkowy Dniepr i Prypeć, głównie z tego powodu, że ludność „białorusińska” nie była wówczas zdolna do inicjatyw politycznych. Niemcy kaiserowskie również nie kwapiły się tam do instalacji jakiegoś rządu Republiki Białoruskiej jako swojej agentury, podobnie jak czyniły to na Litwie (którą postrzegali jako przedłużenie Prus wschodnich), czy też na Ukrainie. Memoriał bp. Łozińskiego z Mińska skierowany do władz polskich już w 1919r wskazywał na konieczność zajęcia przez Polskę całej Białorusi. Dzięki temu ziemie te nie doznałyby zła bolszewizmu. Wschodnie granice Polski miały być naturalnymi i przebiegać od Berezyny i środkowego Dniepru, wzdłuż dolnej Prypeci i Horynia, co sprawiło by że w granicach Polski znalazłby się Wołyń i Podole. Z raportów Besselera i agentów kaiserowskich w Polsce wynika, że Dmowski widział Polskę „od morza do morza”. Nie jest to prawdą. Jeszcze w 1913r. Dmowski stwierdził, że Ukraina nie jest ziemią polską i Polacy nie powinni rościć do niej pretensji. Nie brał pod uwagę jedynie ruchu nacjonalistycznego, inspirowanego i podsycanego przez agenturę niemiecką, którego początki się tam pojawiały. Ukrainę postrzegał jako ziemię najistotniejszą dla państwa rosyjskiego, niezależnie od tego, czy byłoby to państwo bolszewików czy też „biała” Rosja. Sięganie po Ukrainę wciągnęło by Polskę w wojnę z Rosją, co pozbawiłoby Polskę niepodległości. Dziś także odpychanie, odgradzanie Ukrainy od Rosji, np. przez przyłączenie jej do stowarzyszenia państw do którego Rosja nie należy, może doprowadzić do konfliktu zbrojnego.

Powrót Piłsudskiego.

Tak zakreślone terytorium uczyniłoby z Polski państwo silne i niezależne od Niemiec. Ich agenci czynili wszystko, by państwo o takim terytorium nie powstało. Rozmowę sondującą poglądy Piłsudskiego na kwestie granicy zachodniej Polski przeprowadził z nim Kessler jeszcze 31 października 1918r. co ma związek z zaistnieniem i funkcjonowaniem rządu narodowo-demokratycznego J. Świeżyńskiego. W rozmowie tej Piłsudski dał słowo, że sam o Wielkopolskę (!!!) i Pomorze Gdańskie bił się nie będzie chyba, że koalicja obdarzy Polskę tymi prowincjami. Sami Polacy o te ziemie wojny wszczynać nie powinni.(!!!) W tym celu pozwolili oni na powrót do Polski Piłsudskiego. Przywiezionemu do Warszawy, od ponad roku tu nieobecnemu, a więc i niezorientowanemu w sytuacji politycznej  Rada Regencyjna przekazuje władzę cywilną i wojskową, sama się rozwiązując.

Wizja terytorialna Polski nakreślona przez Dmowskiego pozostawała w sprzeczności z wizją Piłsudskiego. W jednym z listów do L. Wasilewskiego z 1919r. zwracał uwagę na znaczenie Łotwy i sojuszu z nią, gdyż może się okazać, że dostęp polski do Bałtyku będzie dostępem przez Dźwinę i Rygę. Piłsudskiego zachodnie ziemie polski nie interesowały i zdawał się tu całkowicie na „szczodrość” aliantów. Nie znał ich i nie wiedział, że na ich szczodrość nie ma co liczyć i korzystne dla siebie granice zachodnie Polska mogłaby uzyskać wyłącznie drogą wysiłku zbrojnego. Dziś jeszcze w beletrystyce anglosaskiej barwnie opisującej historię tamtych lat nie znajdziemy słów akceptacji dla powstania niepodległej Polski ale raczej „współczucie” dla Niemców, tak bardzo osłabionych jej istnieniem, że nie wiadomo, jak długo ten stan zniosą. 

Niepodległość Polski wykluwała się w trudnych warunkach, które dyktowały działania niemieckiej agentury, świadomej lub nieświadomej tego, że jest narzędziem w jej rękach. Zamiast wspierać działania mające służyć powrotowi Polski na Śląsk Górny i Opolski, Warmię i Mazury, Naczelnik Państwa Polskiego zainteresował się losem Ukrainy. W wyniku tego Polska uzyskała jedynie skrawki Górnego Śląska… a niepodległość Polski w roku 1920 była mocno zagrożona. Awantura ukraińska nie miała najmniejszych szans powodzenia, jako że była uderzeniem w żywotne interesy Rosji. Zajęcie Kijowa zmusiło Rosję Sowiecką do podjęcia działań przeciwko Polsce. Ich ofensywa z wrót smoleńskich przez Białoruś na Warszawę niosła za sobą śmiertelne zagrożenie dla niepodległości Polski. Nie przewidywał tego Piłsudski, co świadczy o jego małym wyrobieniu politycznym. Dość padają tu słowa o „pochodzie rewolucji na wschód” są to późniejsze słowa, mające usprawiedliwić sowiecką agresję na Polskę. Agresję dokonaną przez Sowietów, które rzekomo wyrzekało się wojny napastniczej. W istocie Sowietom nie chodziło o Białoruś czy Polskę, ani też o żaden transport rewolucji na zachód. Chodziło im o naddnieprzańską, rdzenną Ukrainę, bez których bogactw budowa państwa sowieckiego i jego uprzemysławianie nie byłyby możliwe.

Paderewski.     

Pominięta w formowanie rządu przez Piłsudskiego Narodowa Demokracja, skoncentrowana na paryskich działaniach dyplomatycznych nie ustawała w wysiłkach by zyskać wpływ na przebieg wypadków w Polsce. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia z misją do Polski, mającą doprowadzić do utworzenia Rządu Narodowego wysłany został S. Grabski. Jego działania zakończyły się niepowodzeniem.

Inaczej było po przyjeździe do kraju Ignacego Jana Paderewskiego. Jego przyjazd do Poznania przyspieszył wojnę Polaków o Wielkopolskę, przed prowadzeniem której wzbraniał się Piłsudski i który „powstrzymywanie się” od niej obiecał władzom niemieckim. Przejeżdżając specjalnym pociągiem przez Polskę wszędzie jest owacyjnie witany. W Łodzi na dworcu Kaliskim peron wypełniły tłumy wiwatujące na jego cześć i śpiewające Rotę. Przyjęcie w Warszawie dnia 2 stycznia 1919r. przez tłumy zgromadzone na trakcie królewskim pozostawał w bardzo dużym kontraście do „powitania” Piłsudskiego przez 7 osób w listopadzie 1918r. W połowie stycznia v1919r, „socjalistyczny” rząd Moraczewskiego podał się do dymisji, a premierem został Ignacy Jan Paderewski. Niestety, utrzymał się na tym stanowisku jedynie przez rok, po czym opuścił kraj, choć wielu widziało w jego osobie kandydata na prezydenta RP.  

Trudne, biedne państwo.

95 lat temu odrodziło się w Europie biedne, trudne państwo… ale niepodległe wbrew działaniom niemieckiej agentury. To określenie Polski odrodzonej w 1918r. pochodzi z Kwiatów Polskich J. Tuwima. Inaczej jednak niż on, wróg Narodowej Demokracji postrzegam trudności Polski. Trudności tego państwa polegały głównie na tym, że bardzo długo nie posiadało ono rządu narodowo-demokratycznego broniącego interesów Narodu Polskiego. Kiedy zaś rządy takie powstawały, robiono wszystko, aby je obalić. W 1926r. władzę w Polsce objęły siły anty-narodowo-demokratyczne, a 13 lat ich rządów doprowadziło kraj do klęski wrześniowej i Zaleszczyk.

Jakelo
O mnie Jakelo

Prawnik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura