W 10. rocznicę śmierci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, otaczam tę tragiczną postać pamięcią.
Działania pułkownika prawdopodobnie wynikały z jego uczciwych intencji utrzymaniu światowego pokoju, zagrożonego ofensywnymi planami militarnymi ZSRR, które z pewnością mogły spowodować retorsje jego przeciwnika, o wiele bardziej dotkliwe dla Narodu Polskiego niż sama realizacja tych planów. Nie można wykluczyć, że kierowanie się dobrem Polski i Polaków przez Ryszarda Kuklińskiego spowodowało, że zdecydował się on zdradzić komunistyczny reżim, który zapewnił mu awans społeczny i wojskową karierę.
Wątpliwym jest jednak, czy jego zdradzieckie działania w jakimkolwiek stopniu przyczyniły się do zachowania pokoju światowego a zwłaszcza europejskiego, bo plany militarne Sowietów w latach 70-tych XXw. były już „papierowymi nieaktualnościami”, a także do obalenia w Polsce komunizmu. Kiedy jednak to nastąpiło, zaistniały warunki pozwalające oczyścić go z zarzutu zdrady i zrekompensować upokorzenia, których doświadczył ze strony władz najpierw Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej oraz Rzeczypospolitej Polskiej w początkowym okresie jej istnienia.
Tragiczną postać pułkownika Ryszarda Kuklińskiego należy zachować w pamięci i polecać Bogu w modlitwie.
Inne tematy w dziale Polityka