
O co chodzi z ulicą Kazimierza Kowalskiego w Łodzi?
Otóż, nie będzie jej jedynie z tego powodu, że w Łodzi już jedna ulica Kowalskiego jest. Co prawda Rocha, a nie Kazimierza ale nie może być ulic o tak podobnie brzmiących nazwach. Pocztowcy mieliby kłopoty przy doręczaniu listów, o którego Kowalskiego chodzi, bo dość często przy takich nazwach imię się pomija.
Zatem, nieprawdą jest jakoby Kazimierz Kowalski był antysemitą, on chciał jedynie wysłać Żydów na Madagaskar...





Komentarze
Pokaż komentarze (3)