JaJakub JaJakub
567
BLOG

Kłamstwa pana Sakiewicza

JaJakub JaJakub Rozmaitości Obserwuj notkę 16

 Pisze pan; "Przewiny Marty wobec panującego reżimu są ogromne".

Pisząc "reżim" miał pan zapewne na myśli legalny rząd premiera Donalda Tuska.
Przypominam panu, ten rząd powstał po wygranych przez PO wyborów parlamentarnych. To jest fakt, który może panu podobać się, bądź nie.
Nikt jednak nie ma prawa obrażać większości polskich obywateli, którzy właśnie, po przez takie a nie inne głosowanie wyrazili swoją wolę. Polacy chcieli tego rządu. Wybrali również na prezydenta pana Bronisława Komorowskiego. Tego negować nie wolno!
Dalej pisze pan; "Legenda prezydenta, który zginął na nieludzkiej ziemi..."
Ta ziemia nazwana nieludzką jest miejscem gdzie żyją niczego winni ludzie. Sformułowaniem "nieludzka" odbiera pan mieszkańcom Smoleńska prawo bycia człowiekiem. Kim więc oni są?
Z początkową frazą w/w zdania jestem gotów zgodzić się. To co teraz wyprawia się z pamięcią byłego prezydenta, Lecha Kaczyńskiego można śmiało powiedzieć, że ktoś tworzy legendę, mało zgodną z prawdą. Ale to jest prawo legendy, która różni się tym od bajki, że zawiera ziarno prawdy. Niestety, tylko ziarno. Pan, jako znany bajkopisarz wie o tym najlepiej.
Następny wątek; "Problem w tym, że przez ostatnie miesiące udowadniano nam, że nie ma osoby mniej podobnej do Lecha niż Jarosław."
Problem w tym, że prezes Jarosław Kaczyński publicznie wyparł się swojego brata, Lecha. Powiedział, cytuję z pamięci; "Ten człowiek (chodzi o ciało prezydenta przywiezione w trumnie z Moskwy do Warszawy) nawet nie był podobny do mego brata. W Moskwie w trumnie leżał mój brat, w Warszawie zupełnie obcy człowiek".
 Myślę, że jeżeli nie dosłownie, to jednak przytoczyłem słowa pana prezesa w prawdziwym sensie. W wypowiedzi nie chodziło o sposób nałożenia makijażu, lecz stwierdził pan Jarosław Kaczyński, że to był nieznany mu, obcy człowiek.
Raczył też pan stwierdzić; "Wprawdzie polska tradycja nie przewiduje kopania kobiet, a damscy bokserzy nie cieszyli się politycznym wzięciem, jednak salon od podstawowych standardów obowiązujących w naszej kulturze odszedł już dawno."
Wcale nie tak dawno, przeciwnie. Skończył się salon z chwilą wprowadzenia do rządu R.P. takich osobników jak, przepraszam za wyrażenie, Andrzej Lepper. Kto zrobił z tego "dżentelmena" wicepremierem? Prezes Jarosław Kaczyński! Takie to były polityczne "salony" rządu Prawa i Sprawiedliwości!
Czekam z niecierpliwością i zaciekawieniem na cały pański artykuł.
 
JaJakub
O mnie JaJakub

Taki a nie inny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości