41 obserwujących
2140 notek
1170k odsłon
  520   0

Profesor Chodakiewicz widzi sens w głosowaniu na PIS

Jan Bodakowski

Profesor Chodakiewicz widzi sens w głosowaniu na PIS

 

Ponad 200 osób zebranych w Sali Konferencyjnej Domu Literatury w Warszawie, wysłuchało wykładu profesora Marka Chodakiewicza. W czasie wykładu profesor Chodakiewicz zasugerował zebranym potrzebę głosowania na PiS, szczególnie tym, którzy chcieli by popierać mniejsze i bardziej radykalne środowiska, na które, zdaniem profesora, oddane głosy się zmarnują.

 

Swoją opinie profesor Chodakiewicz wygłosił pomimo, że za najbardziej patriotyczne środowisko uważa młodych narodowców. Zdaniem Marka Chodakiewicza PiS wyznacza maksimum tego co w dniu dzisiejszym Polacy mogą osiągnąć, jest to i tak duży postęp od czasów transformacji. Gdy wszystkie patriotyczne głosy zostaną oddane na PiS, to PiS będzie miał taką siłę, która pozwoli mu na dokonanie zmian podobnych jak na Węgrzech. Gdy środowiska radykalne nie zagłosują na PIS to PiS nie będzie miał większości w parlamencie.

 

Do opinii profesora Chodakiewicza pozwolę sobie dopowiedzieć, że obecna dramatyczna sytuacja na prawicy wynika z wieloletnich zaniedbań działaczy narodowych i wolnościowych, trudno powiedzieć czy świadomej dywersji czy nieodpowiedzialności. Widać było to nawet w ostatnich latach. Po wyborach prezydenckich czterech niczym się nie różniących się w swoich poglądach kandydatów prawicy, którzy wspólnie zdobyli ponad 5% (Braun, Kowalski, Korwin, Wilk) powinno powołać wspólną partie polityczną, z jednoznacznym prawicowym programem, będącą jednoznaczną alternatywą dla PiS. Oczywiście tak się nie stało. Każdy z kandydatów poszedł we własną stronę. Ruch Narodowy, który do dziś nie dopracował się prawdziwego programu, i ma na razie zamiast niego deklaracje często słusznych ogólników oraz frazesów, postanowił zaangażować się w hucpiarski projekt Kukiza, będący samobójstwem politycznym sprzecznym z ideą wszechpolską – narodowcy stanowią w Polsce mniejszość, w wyborach większościowych zawsze przegrają, i mogli by mieć reprezentacje tylko dzięki ordynacji proporcjonalnej. Podobnie zachował się Wilk, zaś partia której był kandydatem czyli KNP startuje samodzielnie. Również Grzegorz Braun ma swój komitet o głupie i sprzecznej z dekalogiem nazwie (ewidentnie nazwa komitetu Brauna łamie drugie przykazanie). Na samodzielny start zdecydował się również mający największe poparcie w ideowej prawicy Korwin. Można więc niestety przewidywać kolejną klęskę prawicy. Sytuacja rozbicia prawicy jest też bardzo wygodna dla PiS. I z tej perspektywy można zrozumieć apel profesora Chodakiewicza.

 

Polemizując z opinią pana profesora trzeba zwrócić uwagę na to, że PiS realnie nie jest zainteresowany zwycięstwem. Wiktor Orban doprowadził do sukcesu Fideszu na Węgrzech i wynikającego z niego przejęcia władzy i dokonania zmian poprzez otwarcie Fideszu na wszelkie aktywne środowiska na Węgrzech. PiS jest partią zamkniętą nawet na własnych sympatyków. W sytuacji polskiej PiS by wygrać musi zabiegać o głosy lemingów, i olewać postulaty katolików, co widać nawet w tym, że prezydent Duda i PiS dopisując pytania referendalne zapomnieli o kwestii zakazu aborcji pod którymi podpisało się miliony Polaków. PiS wychodzi z fałszywego przekonania, że katolicy zawsze będą głosować na PiS, nawet wtedy gdy PiS nie chce katolików reprezentować, i wykorzystuje ich instrumentalnie. By przełamać ten syndrom PiS powinien powołać satelicką partie katolicką, która by reprezentowała interesy katolików i jednocześnie wspierała rząd PiS. Partii tej nie ma, PiS nie zabiega o poparcie ani narodowców ani wolnościowców, co można było by zrobić proponując start z list PiS narodowcom i wolnościowcom. Jest to brak szacunku dla aspiracji młodych patriotów, który w najgorszym wariancie skończy się pyrrusowym zwycięstwem PIS.

 

W swym wykładzie Marek Chodakiewicz nie szczędził słów sympatii pod adresem młodych narodowców. Zdaniem profesora obecnie w Polsce widać radykalizacje nastrojów społecznych. Młodzi narodowcy są radykalni bo nie pamiętają komunistycznego terroru i nie mają oporów psychicznych przed stosowaniem radykalnych metod. Narodowcy odrzucają wszelki kompromis i wrogo nastawieni są do partii zakorzenionych w systemie. Dodatkowo młodzi emigranci na emigracji poczuli się Polakami, i zaczęli się aktywizować. Atmosfera patriotyczna wśród młodych sprawia, że młodzi zaczynają się interesować historią, w tym dziejami własnych przodków.

 

Zdaniem profesora Chodakiewicza w Polsce dokonała się kolosalna zmiana w publicznej narracji historycznej. Żołnierze wyklęci, czy Narodowe Siły Zbrojne, zostali przywróceni do zbiorowej świadomości. W czasie transformacji ustrojowej prawie nikt o nich nie pamiętał, jedynie niektórzy szkalowali bohaterów.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale