Igor Janke Igor Janke
177
BLOG

Wspólny rynek a nie wspólna historia

Igor Janke Igor Janke Polityka Obserwuj notkę 89

Jacek Żakowski napisał dzisiaj w Gazecie, że to nie Polska sprzeciwia się wspólnemu europejskiemu podręcznikowi, ale to tylko Roman Giertych. Giertycha bronić nie będę, bo sam z utęsknieniem wyczekuję jego odejścia i MEN i z polityki w ogóle. Ale w kwestii pisania wspólnej historii to ja też mam poważne wątpliwości.
To taki typowy wymysł ludzi chcących ulepszyć świat. Kolejna mglista idea, bez szans na realizację. Ja dziękuję. Zajmijmy się sprawami naprawdę potrzebnymi a nie biciem piany.


Historia Europy, to historia kontynentu, ale przede wszystkim historia narodów. Każdy z nich ma swoja martyrologią, swoje wartości, swoich bohaterów, radości, klęski i smutki. Historii nie da się opisać zupełnie obiektywnie, jeśli nie ma ona ograniczyć się do suchego zestawienia dat. A i tu byłyby targi, które są ważniejsze, a które mniej ważne.


Taki podręcznik ostatecznie byłby niezwykle upolityczniony, część byłaby zadowolona, część wściekła. Praca nad nim wywołałaby masę niepotrzebnych emocji a ostateczny efekt i tak byłby kaleki, bo inny być nie może.
Niektórzy zwolennicy tego pomysłu przekonują, że to byłaby dobra okazja do wytłumaczenia innym krajom naszych problemów z historią, do przekazania innym wiedzy o nas.


Znacznie bardziej efektywne byłoby, gdyby nasze władze skupiły się bardziej pozytywnej dyplomacji, na rozwoju polskich palcówek kulturalnych w Europie. tak jak to robią Niemcy z Goethe Institut czy Francuzi z Institut Francais, Anglicy z British Council.


Należy jak najbardziej promować, opowiadać i tłumaczyć naszą historię, zapraszać dziennikarzy, naukowców i młodzież z Niemiec, Izraela czy Francji, organizować wielkie polskie imprezy za granicą. Na to warto wydawać wielkie pieniądze.
Zajmowanie się utopijnym dziełem jest stratą czasu.


Unia Europejska jest fantastycznym projektem, ale to projekt przede wszystkim funkcjonalny. To organizacja mająca ułatwić nam życie. Nam, mieszkańców różnych europejskich państw. Im mniej ideologii w tym będzie, tym organizacja będzie mogła działać sprawniej. Rozmawiajmy więcej o liberalizacji handlu, otwieraniu rynków, upraszczaniu procedur i obronie przed wspólnymi zagrożeniami. To są konkrety, które mogą zachęcać zwykłych Włochów, Niemców czy Hiszpanów do UE. Mniej ideologii, więcej praktyki i konkretów.

 

Igor Janke
O mnie Igor Janke

Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (89)

Inne tematy w dziale Polityka