Prezydent zapowiedział dzisiaj, że jeżeli Trybunał Konstytucyjny uzna ustawę lustracyjną za niezgodna z konstytucją, to jedynym wyjściem będzie całkowicie otwarcie archiwów IPN. Przyznam, że Lech Kaczyński bardzo mile mnie zaskoczył. Bo to jest dziś najlepsze rozwiązanie Wiem, jest ten problem, o którym mówią obaj bracia Kaczyńscy, czyli teczki ludzi zaangażowanych w działalność opozycyjną, w których są donosy o ich życiu prywatnym. Być może wyjściem jest to, co zaproponował Olejniczak (do czego to doszło, żeby szef SLD przedstawiał dobre propozycje lustracyjne...). A zaproponował, by otworzyć szafy od 1 stycznia przyszłego roku a do tego czasu, by każdy mógł obejrzeć swoją teczkę i złożyć wniosek o wykreślenie informacji o swoim życiu prywatnym. Nie wiem tylko, czy technicznie to jest wykonalne. Tak czy owak, ponieważ jestem za pełnym otwarciem szaf, proszę bardzo sędziów TK, żeby koniecznie uwalili te ustawę. I staję w tym pragnieniu – o zgrozo – w jednym szeregu z wszystkim antylustratorami. Tyle, ze ja mam nadzieję, ze to zakończy się prawdziwą, solidną lustracją. Tak sobie myślę, że antylustratorzy takiego rozwiązania wcale nie chcą. I że być może dlatego dziś taką wizją postraszył sędziów Lech Kaczyński. Bo w Trybunale jest kilku przeciwników lustracji. No więc raz jeszcze proszę, odwagi sędziowie! Uwalajcie te ustawę. Następna będzie lepsza. Bo, chciałbym przypomnieć, za pełnym otwarciem teczek jest PO, SLD (choć ciągle w to nie mogę uwierzyć) no i jak rozumiem – prezydent. Wiec ciach, zróbcie to.
Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka