To katastrofa tej ustawy. Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne m.in. lustrowanie wszystkich dziennikarzy, naukowców szkół prywatnych, dyrektorów szkół niepublicznych, naukowców ze szkól publicznych, szefów spółek giełdowych oraz katalogów nazwisk agentów, które ma publikować IPN.
Niezależnie od wszystkich innych szczegółów orzeczenia TK świadczy to fatalnie o mechanizmie tworzenia ustawy, o posłach pracujących nad tym dokumentem.
To porażka Prawa i Sprawiedliwości, ale nie porażka lustracji. To porażka PiS, które szło do wyborów z hasłem oczyszczenia Polski. To porażka Jarosława Kaczyńskiego, jednego z najbardziej gorliwych zwolenników lustracji, walczącym o to od lat. Partia, która miała wypisana lustrację na sztandarach nie był w stanie przygotować porządnej ustawy lustracyjnej. Wstyd i żenada.
Ale to nie tak, jak pisała „Wyborcza”, że Trybunał osądzał lustrację. Trybunał osądził tę konkretną ustawę. To uproszczenie niedopuszczalne. Nikt nie zakwestionował samej idei lustracji.
Lustracja musi się odbyć i tego nie można odpuścić. Mam nadzieję, że posłowie nie będą dalej rzeźbili w tej skomplikowanej ustawie, ale uchwalą nową. Jasną, prostą i przejrzystą. Otwarcie akt IPN dla wszystkich i koniec.
Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka