Ucieszyły mnie bardzo słowa Donalda Tuska, który powiedział na konwencji Platformy, że „każdy, kto myśli, że po wygranej PO do władzy powrócą Leszek Miller, Józef Oleksy, czy Lew Rywin - autorzy wstydu - myli się”.
Trochę się tego przyznam obawiałem, że jeśli wybory wygra PO, będzie musiała wejść w koalicję z SLD czy LiD i powrócą dawne praktyki. Że eseldowcy zaczną znowu (tym razem z pomocą Platformy) rozstawiać swoich kumpli w różnych kluczowych miejscach dla gospodarki i państwa. Taka deklaracja szefa wielkiej opozycyjnej partii jest ważna i obiecująca.
Później na mównicę weszła Hanna Gronkiewicz-Waltz i zapowiedziała, że „Warszawa to najważniejszy przyczółek zdobyty dla obywateli przez PO”. Platforma rządzi już w Warszawie i to zapewne będzie i świetny poligon doświadczalny i dla tej partii i świetny test dla wyborców, żeby przyjrzeć się, co rzeczywiście robi Platforma, kiedy jest u władzy.
Sprawdźmy więc, co robi PO w stolicy. Zaglądam przed chwilą na Onet i czytam co? „Jacek Pużuk, mazowiecki baron SLD, został członkiem zarządu Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej - dowiedział się "Wprost". Według tygodnika, to spłata długów za poparcie, którego lewica udziela PO w radzie Warszawy. Pużuk ma pensję wysokości prawie 15 tys. zł brutto, służbowy samochód i służbową kartę płatniczą. - Nie widzę w tym żadnej niezręczności. Moją kandydaturę zgłosił wydział nadzoru właścicielskiego ratusza. Wyboru dokonała rada nadzorcza spółki - mówi Pużuk.”
No to Donald Tusk ma problem. Bo pan Pużuk to co prawda nie Miller czy Rywin, ale jest działaczem partyjnym SLD i jako działacz partyjny, a nie wybitny menedżer dostał tę fuchę od rządzącej w stolicy Platformy Obywatelskiej.
Proszę, żeby Donald Tusk odpowiedział, czy tak właśnie mają wyglądać rządy Platformy? Ile warte są słowa lidera PO? Chciałbym usłyszeć, co o tym sądzą Jarosław Gowin i Jan Rokita? Czy z ręką na sercu mogą powiedzieć, że po wygranej PO do władzy nie powrócą tacy ludzie jak Leszek Miller, Józef Oleksy, czy Lew Rywin i takie metody działania? Miller z Oleksym nie powrócą, ale metody działania – w Warszawie w każdym razie już zaczynają wracać.
I proszę nie tłumaczyć, że PiS też wstawia swoich, gdzie się da. W niektórych miejscach tak zapewne robi. I to jest fatalne. Ale teraz mówimy o Donaldzie Tusku i wiarygodności jego i jego partii.
Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka