Wczoraj w Salonie24 skrytykowałem Bronisława Komorowskiego za brak konsekwencji w wypowiedziach na temat likwidacji WSI. Dziś wiceszef Platformy odpowiedział na mój post. Bardzo dziekuję. Szacunek, Panie Marszałku.
Oto list:
Szanowny Panie Redaktorze,
Piszę do Pana w związku z Pańskim „rozbawieniem” z powodu mojej wypowiedzi w TOK FM dnia 19. 02. 2007 r., gdzie ustosunkowując się do sytuacji powstałej po opublikowaniu nieszczęsnego „Raportu o WSI” powiedziałem m.in.: „Mówię o raporcie, o weryfikacji WSI, o fizycznej likwidacji wywiadu i kontrwywiadu jako o szaleństwie politycznym”.
Jak rozumiem Pańskie rozbawienie wywołało przywołanie innej mojej wypowiedzi sprzed roku („Życie Warszawy” z dnia 23. 02. 2006 r.), gdzie mówiłem: „Nie neguję potrzeby rozwiązania WSI”.
Sprawa wbrew pozorom nie jest zabawna, więc spróbuję wyjaśnić zasadniczą różnicę między rozwiązaniem WSI a fizyczną likwidacją wywiadu i kontrwywiadu wojskowego.
Otóż można było rozwiązać WSI jako instytucję łączącą w sobie wywiad i kontrwywiad wojskowy połączone wspólnym dowództwem i wspólną logistyką. Można było na przykład uczynić wywiad wojskowy cząstką Sztabu Generalnego, jako instytucji planującej rozwój sił zbrojnych i operacje zbrojne (tak było przed wojną ze słynną „DWÓJKĄ”), a kontrwywiad podporządkować bezpośrednio Ministrowi Obrony Narodowej. Dałoby to lepszą kontrolę nad służbami, bo kontrwywiad i wywiad zawsze mogą sobie trochę zaglądać w garnki. Wymagałoby to jednak stworzenia odrębnych logistyk dla tych służb.
Tak mogło wyglądać rozwiązanie WSI.
Decyzjami ekipy braci Kaczyńskich przeprowadzono jednak nie rozwiązanie WSI, ale faktyczną likwidację wojskowego wywiadu i kontrwywiadu, co jak sądzę oznacza faktyczną utratę zdolności skutecznego działania.
Odrębnym problemem są skutki ujawnienia licznych personaliów, kryptonimów, dat przeprowadzonych niedawno lub nawet aktualnych operacji. To jest działanie kuriozalne, bezprecedensowe. Pewne jest, że wszystkie te dane są dziś szczegółowo analizowane przez wywiady i kontrwywiady innych państw, którym wiele ciekawych informacji podano jak na tacy, co już potwierdza jeden z rosyjskich dzienników „Wriemia Nowostiej” pisząc: „(...) Po raz pierwszy w historii wywiadów ogłoszono imiona i nazwiska szefów wywiadu wojskowego, ich zastępców i setek oficerów, którzy jeszcze w ubiegłym roku pracowali w służbach. Odtwarza się nie tylko budowaną latami i utrzymywaną w najgłębszej tajemnicy sieć agenturalną, ale także ujawnia się operacyjną kuchnię i lokale konspiracyjne (...)".
Łączę wyrazy szacunku
Bronisław Komorowski
Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka