Igor Janke Igor Janke
81
BLOG

Kwaśniewski premierem?

Igor Janke Igor Janke Polityka Obserwuj notkę 115
„Kiedy był prezydentem, miał słabość do dwóch środowisk: dawnego KOR albo jak kto woli "Gazety Wyborczej" i wielkiego biznesu. Oba były mu potrzebne i oba skutecznie przyciągał na swój dwór. Teraz Aleksander Kwaśniewski przygotowuje wielki powrót. Kim mógłby zostać? Na przykład premierem” – to fragment mojego tekstu z dzisiejszej „Rzeczpospolitej”

Polecam ten artykuł, bo przy jego przygotowaniu rozmawiałem z bardzo wieloma bardzo ważnymi politykami dawnego SLD. Wszyscy chętnie – oczywiście anonimowo – opowiadali o dawnych obyczajach na dworze Kwaśniewskiego.  Tylko Marek Siwiec oświadczył mi, że nie będzie rozmawiał „off record” i wszystko co mi powie mogę  użyć pod jego nazwiskiem, ale tez nie powiedział nic ciekawego. Na pytania o relacje  z dawnym biznesem w Pałacu odmawiał odpowiedzi.

Samego byłego prezydenta chciałem zaprosić do TOK FM ale najwyraźniej nie chciał ze mną rozmawiać. Przez swoich współpracowników przekazał, że teraz musi się wyciszyć medialnie. PO czy.. następnego dnia wystąpił u Jarka Kurskiego, potem u Moniki Olejnik , no i miał godzinny show u Tomka Lisa. Przyznam, że po obejrzeniu tego godzinnego programu, gdzie co prawda nie był bardzo dociskany przez prowadzącego, myślę że ma duże szanse zawojować sporą grupę wyborców.

Platforma może znaleźć się w prawdziwych opałach, bo Kwaśniewski będzie grał na część ich elektoratu. Polecam całość długiego tekstu w „Rzepie”. Dużo tam smaków z życia dawnego Pałacu.

Jeszcze jedne fragment: „Współpracownicy Kwaśniewskiego twierdzą, że zostali zaskoczeni wywiadem w "Gazecie Wyborczej". Wielu na razie milczy, czeka na rozwój sytuacji, ale niektórzy już się zgłaszają. "Bardzo tu Pana, Panie Prezydencie, brakuje" - napisał w liście do Kwaśniewskiego były szef TVP Robert Kwiatkowski. W towarzystwie opowiadają, że wraca na białym koniu, a sztab pracuje już nad strategią, że doradza mu słynny marketingowiec polityczny Jacques Seguela, który dwukrotnie doprowadził do wygranej Francois Mitterranda. - To bzdura - zaprzecza otoczenie byłego prezydenta. Ale wywiad został opublikowany. Gra się zaczęła. Najpierw Kwaśniewski postara się odzyskać dawną popularność i na razie będzie pracował przede wszystkim na siebie. Potem jego popularność ma się przenieść na lewicową koalicję czy partię, cokolwiek by to było. Najczęściej padający pomysł to konstrukcja przypominająca włoską lewicową koalicję "Drzewo Oliwne". Lewica i Demokraci (bez "starych" SLD-owców) plus Olechowski plus działacze Platformy Obywatelskiej skupieni wokół Pawła Piskorskiego.

I Kwaśniewski, i jego otoczenie zapewniają, że prezydentem już więcej nie chce być. - Ale premierem, czemu nie? Jeśli zabierze część głosów Platformie, która wtedy się pewnie podzieli, a część partii nie wytrzyma już kolejnej kadencji bez rządzenia, to kto wie. Coś, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, doradcom byłego prezydenta chodzi już po głowie: premier Kwaśniewski 2009. A wtedy znajomi z listy Kossaka znów staną w kolejce z życzeniami”.

Całość – w świątecznym wydaniu „Rzeczpospolitej”
Igor Janke
O mnie Igor Janke

Autor podcastu Układ Otwarty. Prezes niezależnego think tanku Instytut Wolności

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (115)

Inne tematy w dziale Polityka