Blog
Obserwatorium logiczne
jan mak
jan mak bloger, logik
58 obserwujących 276 notek 840025 odsłon
jan mak, 27 lipca 2017 r.

Dwa modele Europy. W jednym chcemy być, za drugi — dziękujemy.

1894 128 0 A A A

Są dwa modele Unii Europejskiej. Pierwszy to ojczyzna narodów: jeśli jakiś naród woli rządy liberalno-lewicowe, to je wybiera; jeśli woli rządy konserwatywno-republikańskie, to takie sobie wybiera. Narody i rządy różnych krajów wzajemnie respektują swoje wybory, swoje wrażliwości ideologiczne, swoja historię. W takiej Europie jest miejsce zarówno dla idei lewicowych, liberalnych, jak i dla idei konserwatywnych, republikańskich, prawicowych. Nieakceptowane są jedynie skrajności: idee totalitarne, komunistyczne i faszystowskie. Przy czym to ostatnie załatwiają państwa w ramach własnego porządku prawnego, a w stosunkach między państwami i narodami panuje tolerancja, wzajemna próba zrozumienia i szacunku.  Takie są polskie tradycje wolnościowe i niepodległościowe.

Drugi model to Europa lewicowo-liberalna. Nie ma miejsca na żadne wartości konserwatywne i republikańskie, na inne tradycje i rozumienie wolności. Wszyscy mają się podporządkować wartościom niesionym na sztandarach przez europejską lewicę, a jak nie, to zostaną ukarani. Jeśli wybory w jakimś państwie wygra partia prawicowa, to zostanie stłamszona przez odpowiednie działania Unii. Nad wszystkim czuwają mianowani komisarze -- aż chce się dodać  “komisarze ludowi”, bo z tym się nam Polakom kojarzy ten kierunek. Albo lewicowi politycy Zachodu zaczną respektować inną wrażliwość i wolność narodów do kultywowania własnych tradycji i wyborów w zgodzie z własnym rozsądkiem i doświadczeniem. Albo Europie zachodniej — podziękujemy. Jeśli chcą przekonać się na własnej skórze co to jest “lewicowy totalitaryzm” to proszę bardzo. Wolna droga. My już to przerabialiśmy ponad 40 lat — i dlatego w tej kwestii jesteśmy po prostu mądrzejsi.

Wypowiedzi Martina Schulza, a ostatnio kanclerza Austrii Christiana Kerna pokazują, że lewicowi politycy Zachodu zupełnie tej kwestii nie rozumieją — albo rozumieją ją właśnie w duchu totalitarnej idei. Uważam, że należy tę alternatywę zacząć formułować w zdecydowany sposób na arenie europejskiej: Albo Europa będzie Europą wolnych narodów albo Europą pod dyktatem jednej ideologii, gdzie nie ma miejsca na odmienne poglądy. My mamy inne tradycje wolnościowe, inne doświadczenia, inne rozumienie historii — i albo będą one respektowane i szanowane przez inne państwa europejskie albo — do widzenia; w jakimś mądrzejszym projekcie UE. 

Ponoć Juncker chce się spotkać z V4. Dobry moment, żeby wreszcie jasno postawić tę sprawę. 

Opublikowano: 27.07.2017 17:30. Ostatnia aktualizacja: 27.07.2017 17:49.
Autor: jan mak
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Generalnie staram się być obiektywny. Jednak w swoich notkach za cel biorę głównie obnażanie kłamstw, patologii i oszustw tzw. III RP. Jest to mój mały wkład w przywracanie równowagi medialnej w Polsce. Gdy równowaga taka kiedyś stanie się faktem – zmienię cel.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @gini Nie popadajmy w przesadę; zasługi w walce z komuną Romaszewskich, Borusewicza czy...
  • Cy to to samo źródło?...
  • @giz 3miasto Na TT olbrzymia ilość głupich myśłi się ujawnia, tutaj niestety też --...

Tematy w dziale Polityka