
Znowu głośno o brzozie, o którą zahaczył prezydencki tupolew. Tym razem zauważono, że fragment samolotu został wbity w drzewo już po katastrofie - Doniósł o tym prokurator Andrzej Majcher, szef biura lustracyjnego w katowickim IPN Organizator wyjazdów do Katynia odwiedził także Smoleńsk. Będąc drugi raz na miejscu tragedii natrafił na interesującą rzecz.
- Przygotowując się do prelekcji dla młodzieży o zbrodni katyńskiej, a przy okazji o wyjazdach na miejsce tragedii, robiłem zestawienie zdjęć z dwóch wyjazdów i zauważyłem, że wbity w brzozę kawał blachy nie znajdował się w tym miejscu 13 dni po katastrofie. Najprawdopodobniej został później przez kogoś zainstalowany - wyznał "Rzeczpospolitej.
Fakt.pl / 14.12.2010, 15:08
-----------------------------------------------------------------------------------------------
W Tym Temacie:
Po złamaniu Gazy Wylotowe TU 154M odrzuciłyby Konar Brzozy Daleko
Link

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Polecam:
Wyraźne Zdjęcie Satelitarne - Kokpitu TU 154M którego potem wcięło
Nie Zginęliśmy, więc nie będzie im tak łatwo zrzucić na nas winę


Komentarze
Pokaż komentarze (14)