Jarek Cyrankiewicz Jarek Cyrankiewicz
29
BLOG

Przysposobienie do życia w rodzinie

Jarek Cyrankiewicz Jarek Cyrankiewicz Polityka Obserwuj notkę 2
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło przetarg ograniczony na realizację w zakresie public relations zadań wyznaczonych przez krajowy zespół promocji naturalnego planowania rodziny (NRP).
W ramach kampanii zatytułowanej „Dbaj o płodność, bo możesz ją stracić” planowane jest:
1) Zorganizowanie PR / media-reklamy do współpracy w charakterze opiniodawcy i podmiotu wspierającego przy realizacji wszystkich zadań Zespołu, pomocy przy opracowaniu znaku Zespołu, plakatu, pomysłu na film i opracowania strategii dotarcia z pełną informacją o NRP do wyznaczonych grup docelowych, również przez dziennikarzy. Zaplanowanie oraz opracowanie badań i opracowanie strategii ukierunkowanych na grupy docelowe:
• młodzież
• małżeństwa
• pracownicy służby zdrowia.
2) Spot filmowy – reklamowy dla telewizji.
3) Plakat – przygotowanie, druk – w dwóch wersjach - 5000 egz.
4) Wizytówka NRP do rozdawania w przychodniach lekarskich i w poradniach rodzinnych oraz do dystrybucji przez Centrum
5) Wizytówka z info. o NRP i o organizacjach promujących NRP - nakład 200 000 egz.
6) Ulotka informacyjna NRP w czterech wersjach:
• Dla kobiet dojrzałych - 25 000 egz.
• Dla par mających trudności z poczęciem dziecka - 25 000 egz.
• Dla kobiet w okresie poporodowym - 25 000 egz.
• Dla młodzieży - 25 000 egz.
łącznie 100 000 egz.
7) Przygotowanie spotu radiowego – 9 min – trzy wersje – nagranie w studio, umieszczenie na stronie internetowej, powielenie na 200 szt. i rozesłanie do rozgłośni – do użycia w kampanii radiowej
8) Sprzedaż 100 kopii filmu, na nośnikach elektronicznych, o podstawach Rozpoznawania Płodności
9) Przygotowanie 3 zestawów multimedialnych – po 100 egzemplarzy -na potrzeby szkoleń następujących grup odbiorców:
• lekarzy i pracowników służby zdrowia
• nauczycieli MRP
• małżeństwa / narzeczonych
10) Produkcja, i kolportaż do szkół 14 tys. egzemplarzy filmów edukacyjnych na temat NRP

Niestety, ministerstwo nie podało, jaka jest wartość przetargu. Nie sposób więc dowiedzieć się, ile będzie kosztować nas wszystkich promocja naturalnych metod planowania rodziny, czyli tak zwanego kalendarzyka (niegdyś nazywanego kalendarzykiem małżeńskim).
Ministerstwo Zdrowia dostrzega, że mamy XXI wiek. Wie, co to jest PR, spot filmowy i telewizyjny, a nawet nośniki elektroniczne i zestawy multimedialne. Szkoda tylko, że nie dostrzega, że oprócz kalendarzyka istnieją także inne metody i środki, które nie tylko są bardziej niezawodne, ale także chronią przed wirusem HIV. Szkoda, że nie dostrzega, że w epoce Internetu – potężnego medium informacyjnego – łatwo można skonfrontować metody polecane przez ministerstwo z tymi „niepolecanymi”.
Wszystko to świadczy, że kampania ma być nie tyle informacyjna, co ideologiczna i chodzi w niej o to, by zwiększyć liczbę narodzonych dzieci – w przyszłości fundatorów emerytur swoich rodziców, dziadków i pradziadków. Pomysłodawcom wydaje się to pewnie dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza w kontekście apokaliptycznej wizji bankructwa ZUS, z którego kasy wypływa więcej, niż wpływa.
Co jednak się stanie, jeśli wzmiankowana w przetargu młodzież i małżeństwa nie posłucha „wujka dobra rada” ministra Religi i zajdzie w nieplanowaną ciążę?
Czy skorzystają ze zmienionej w Szwecji ustawy aborcyjnej, na mocy której cudzoziemki będą mogły legalnie przerywać ciążę?
Może lepiej – zanim do tego dojdzie – trzeba zająć się edukacją seksualną uwzględniającą nie tylko kalendarzyk.
Aż tyle, czy tylko tyle?

Prawo Schmidta: Jeśli psujesz coś dostatecznie długo, w końcu ci się uda. Obserwacja Einsteina: Są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Nie upierałbym się przy wszechświecie. Giuseppe Tomasi Di Lampedusa: Wiele musi się zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka