Jarek Cyrankiewicz Jarek Cyrankiewicz
38
BLOG

Dwie opowiastki plus morał

Jarek Cyrankiewicz Jarek Cyrankiewicz Polityka Obserwuj notkę 4
Opowiastka pierwsza (za Wirtualną Polską)
Jak podano w Sydney, gdy w domu wybuchł pożar, pręgowany dachowiec, ulubieniec czteroosobowej rodziny z Cairns na północy Australii, usiłował zaalarmować śpiących ludzi. Pogrążona w głębokim śnie rodzina jednak nie reagowała - wówczas kot zatopił pazury w twarzy pana domu, co skutecznie rozbudziło mężczyznę, śpiącego na tlącym się już materacu.
Ten kot okazał się najlepszym czujnikiem pożarowym - powiedział później jeden ze strażaków.

Opowiastka druga (za Faktem)
Może obrazić się na premiera, ugryźć go w rękę, a nawet ostrzyć na nim pazury. A co na to premier? Pozwala mu jeszcze spać we własnym łóżku! Kto ma tak wyjątkowe względy u Jarosława Kaczyńskiego? Kot Alik
Przyjaźń premiera Jarosława Kaczyńskiego i Alika jest bolesna, bo kot ma ostre pazury. Alik z lubością wbija je w premierowskie łydki. Jego pan się jednak nie denerwuje. Wie, że w ten sposób kot demonstruje swą miłość.
Ale pozaciągane spodnie to niejedyny owoc kociej namiętności. "Cały czas mam ręce podrapane i pogryzione, w bliznach" - pokazuje swe dłonie premier. "Gdy wracam do domu, to Alik z radości tupie, potem biega i cap mnie zębami za rękę tak mocno" - zwierza się Jarosław Kaczyński.
Ostatnio jednak Alik był jakiś nieswój. "Źle zareagował na przeprowadzkę do rządowej willi przy ul. Parkowej" - opowiada Kaczyński. By poprawić kociakowi humor, pozwolił mu spać w premierowskim łóżku. "Wcale mi nie przeszkadza. Rozkłada się w nogach i spokojnie leży przez całą noc" - wyznaje premier i głaszcze zadowolonego Alika.

Morał
Alik mógłby wziąć przykład ze swojego australijskiego pobratymca i od czasu do czasu urządzać swojemu panu pobudkę. Jeśli tego nie zrobi, premier może przespać rządy swoje i swoich wicepremierów, a przecież obudzenie się z ręką w nocniku nie należy do najprzyjemniejszych.

Prawo Schmidta: Jeśli psujesz coś dostatecznie długo, w końcu ci się uda. Obserwacja Einsteina: Są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Nie upierałbym się przy wszechświecie. Giuseppe Tomasi Di Lampedusa: Wiele musi się zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka