Na kaca i niesmak po poprzednim, i obiecani-cacanki w następnym, najlepiej jest zacząć Nowy Rok z wykopem. Po szampańskiej zabawie przy disco-polo, nieśmiertelnych hitach z epoki PRL i chińskich racach w ramach odtrutki proponuję Koncert Noworoczny z Wiednia. Te magiczne dwie godziny, które co roku rezerwuję sobie przed telewizorem, potrafią przenieść w zupełnie inny świat, w którym w środku dnia obowiązują stroje wieczorowe, Złota Sala Wiedeńskiego Towarzystwa Muzycznego tonie w kwiatach oraz króluje muzyka klasyków wiedeńskich i rodziny Straussów. Można przed grającym pudłem zamknąć zmęczone oczy i zasmakować we wspaniałych dźwiękach, ale Ci, którzy zachowali więcej siły, mogą od czasu do czasu rzucić okiem na sceny baletowe towarzyszące muzyce wykonywanej przez Filharmoników Wiedeńskich.
Koncert zawsze ma dwie stałe pozycje na bis. To oczywiście „Nad pięknym modrym Dunajem” Johanna Straussa (syna) i Marsz Radeckiego Johanna Straussa (ojca). Przyznam, że serce mi rośnie, kiedy widzę dostojne towarzystwo klaszczące miarowo w podawany przez dyrygenta rytm. To jedyny taki moment, kiedy dyrygowana jest publiczność, a nie orkiestra. W tym roku filharmonikami i widzami pokieruje Zubin Mehta. Palce lizać.
Tak więc – piloty w dłoń. A tym, którzy nie czytają tych słów, bo właśnie są w Wiedniu i zobaczą Koncert Noworoczny mogę powiedzieć tylko: strasznie im zazdroszczę. Może w przyszłym roku ...
Koncert zawsze ma dwie stałe pozycje na bis. To oczywiście „Nad pięknym modrym Dunajem” Johanna Straussa (syna) i Marsz Radeckiego Johanna Straussa (ojca). Przyznam, że serce mi rośnie, kiedy widzę dostojne towarzystwo klaszczące miarowo w podawany przez dyrygenta rytm. To jedyny taki moment, kiedy dyrygowana jest publiczność, a nie orkiestra. W tym roku filharmonikami i widzami pokieruje Zubin Mehta. Palce lizać.
Tak więc – piloty w dłoń. A tym, którzy nie czytają tych słów, bo właśnie są w Wiedniu i zobaczą Koncert Noworoczny mogę powiedzieć tylko: strasznie im zazdroszczę. Może w przyszłym roku ...


Komentarze
Pokaż komentarze