Wczoraj w „Teraz My” poseł Gadzinowski (SLD) rozmawiał z senatorem Niesiołowskim (PO) o projekcie deubekizacji. Gadzinowski był przeciw, Niesiołowski za.
W pewnym momencie Gadzinowski powiedział: „Pan, panie senatorze pojedzie w ostatnim wagonie”. Chodziło o to, że kiedy już się zlustruje i wyeliminuje z życia publicznego ubeków i esbeków przyjdzie czas na innych, a na końcu – na byłych opozycjonistów. Bo przecież – dowodził Gadzinowski cytując Ziemkiewicza – co z Michnika był za opozycjonista, skoro w więzieniu mógł pisać książki. Na tej samej zasadzie – mówił dalej Gadzinowski – lustracji poddany będzie także i senator Niesiołowski, bo taka jest logika każdej rewolucji, a więc i rewolucji dokonywanej przez PiS.
Niesiołowski protestuje, protestują też prowadzący program, gasną światła i zostają wyłączone kamery. Koniec.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)