Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem szybkości reakcji. Minister z PiS banujący swoich? Czyżby świat stanął na głowie?
Ciekawy jestem, kogo teraz rządopartia rzuci na odcinek warszawski? I jak będzie wyglądała procedura doboru kandydatów? Już oczami wyobraźni widzę te przesłuchania chętnych na posadę wojewody:
- jakie piwo pani/pan pije?
- czy umie pani/pan jeździć na rowerze?
- czy słucha pani/pan dobrych rad stojących w kolejce w wydziale komunikacji?
- czy lubi pani/pan dziennikarzy?
Oj, będzie się działo


Komentarze
Pokaż komentarze (7)