Centralne Biuro Antykorupcyjne odtrąbiło sukces i na spółkę z ministrem Ziobro aresztowało Mirosława G., kardiochirurga. Zarzucono mu łapówkarstwo oraz "zamiar ewentualny", czyli doprowadzenie do sytuacji, w której musiał się liczyć ze śmiercią pacjenta.
Czy istotnie lekarz wiedząc o złej sytuacji zdrowotnej pacjenta zdecydował się na przeszczep, a później – nie otrzymawszy żądanej łapówki od rodziny chorego – odłączył go od aparatury podtrzymującej funkcje życiowe, powinno zadecydować śledztwo i ostatecznie wyrok sądu.
Lekarz winny żądania i przyjmowania łapówek powinien ponieść karę. W tym przypadku osądzenie nie powinno być trudne. Czy jednak łatwo będzie sprawiedliwie ocenić, że lekarz z premedytacją i przewidując tragiczny skutek, podjął się operacji? A jeśli powoła się na to, że liczył na cud? Jak to zważy na swojej wadze Temida?
Mirosława G oskarżono, że z oddziału w publicznym i państwowym szpitalu zrobił sobie prywatną własność. Cynicznie przyznam, że wiadomość ta nie była dla mnie „porażająca”. Takie praktyki są na porządku dziennym w wielu polskich szpitalach. Dopóki lekarze nie zaczną dobrze zarabiać i dopóki nie zostaną określone jasne reguły wynajmowania sal operacyjnych i personelu przez lekarzy operujących prywatnych pacjentów, nic nie zmieni się na lepsze.
Wczoraj telewizja pokazywała „wziątki” Mirosława G. sfilmowane przez CBA – alkohol, pióra, zegarki, pieniądze. Przez moment poczułem, jakbym wsiadł w wehikuł czasu i cofnął się do lat 80-tych ubiegłego wieku, do czasów walki ze „spekulantami”. Wachlarzyki banknotów i stosy przedmiotów ułożone jeden obok drugiego. Czyżby kamerzyści CBA korzystali ze wzorów „Dziennika Telewizyjnego”?
Ziobro przyznał w TVN24, że Dorn nie był informowany o śledztwie dotyczącym Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie „Moją rolą jest być lojalnym wobec śledztwa, które jest prowadzone w określonym interesie, są też inne aspekty, których nie mogę ujawnić” – powiedział
Teraz Ziobro rozdaje karty w rządzie i PiS.
Ziobro przyznał w TVN24, że Dorn nie był informowany o śledztwie dotyczącym Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie „Moją rolą jest być lojalnym wobec śledztwa, które jest prowadzone w określonym interesie, są też inne aspekty, których nie mogę ujawnić” – powiedział
Teraz Ziobro rozdaje karty w rządzie i PiS.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)