Adam Lipiński stanął na czele komisji, która będzie badać sprawę domniemanych nieprawidłowości przy budowie oczyszczalni na wysypisku pod Białymstokiem – podał onet.pl
To w ostatnich dniach już druga komisja kierowana przez Adama Lipińskiego. Wcześniej przewodniczył grupie osób mającej wyjaśnić zarzuty „Rzeczpospolitej” wobec Ludwika Dorna.
Jest leniwy, niedzielny poranek, więc ograniczę mój komentarz do minimum.
Za czasów ZSRR wymyślono taką zagadkę – co zbiera się w pierwszej kolejności, jeśli na polach jednocześnie dojrzała pszenica i żyto? Otóż, najpierw zbierał się Komitet Centralny KPZR.
Za czasów ZSRR wymyślono taką zagadkę – co zbiera się w pierwszej kolejności, jeśli na polach jednocześnie dojrzała pszenica i żyto? Otóż, najpierw zbierał się Komitet Centralny KPZR.
A w rządzie premiera Kaczyńskiego najpierw zbiera się komisja Lipińskiego.
To po co w ogóle utrzymywać z naszych podatków policję, prokuraturę, sądy, CBA, CBŚ, ABW i tym podobne instytucje? Na kłopoty Lipiński. Przyjdzie i posprząta.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)